Ciekawy przypadek Jarosława Fojuta

Kiedy nowy nabytek Śląska Jarosław Fojut przebywa na boisku, wrocławianie nie tracą bramek! Niestety również ich nie strzelają. Były obrońca Boltonu Wanderers pierwszy raz w meczu WKS-u wystąpił na Cyprze w sparingu przeciwko serbskiemu Rad Belgrad. Wynik 2:1 rozstrzygnął się jeszcze przed przerwą, a Fojut na murawie pojawił się w drugiej połowie. Identyczna sytuacja miała miejsce w spotkaniu z Mordowiją Sarańsk, kiedy rezultat 2:1 również został ustalony w pierwszych 45 minutach, gdy Fojut przebywał jeszcze na ławce rezerwowych.


 

Jak było w sparingu w Dzierżoniowie z FK Tauras Taurogi? Oczywiście tak samo, jak poprzednio. Śląsk jak w zegarku wygrał 2:1, a bramki padały, gdy na placu gry Fojuta nie było. Ciekawa to przypadłość. W spotkaniu przeciwko Lechii liczymy na jej połowiczną kontynuację, w której Śląsk z Fojutem w składzie strzela bramki, ale nadal ich nie traci.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.