"Cinek" moze nie zagrać
O kontuzji : - Jestem załamany. Podczas gierki poczułem ból mięśnia dwugłowego i trener kazał mi wcześniej zejść do szatni. Dokładne badania pokażą, co się stało.
O meczu z Kietrzem:
- Walczymy o trzy punkty i zrobimy wszystko, aby je zdobyć.
Mam nadzieję, że przyjdzie dużo kibiców i będzie fantastyczna atmosfera na trybunach, a my się zrewanżujemy równie fantastyczną grą. Chcemy wygrać ten mecz i zapewnić już sobie drugie miejsce. Myślę, że jeżeli wygramy, to już nie damy sobie odebrać drugiego miejsca i nie będziemy walczyli wówczas o baraże, ale o pierwsze miejsce z Zagłębiem Sosnowiec. Dlatego chcemy za wszelką cenę wygrać. Nas nie interesuje, co się dzieje we Włókniarzu. My się koncentrujemy na sobie. Jeżeli będziemy w dobrej formie, to nikt z nami nawet nie zremisuje. Zwłaszcza na naszym stadionie. W sparingach coś nam nie szło strzelanie goli. Wierzę, że w niedzielę się przełamiemy. Oczywiście będę się cieszył, kiedy osobiście zdobędę gole, ale najbardziej będę szczęśliwy, kiedy wygramy. Tylko ja nie wiem, czy zagram.
źródło: gazeta.pl
