Co słychać u rywala?
fot.: stalmielec.com
Przed przerwą zimową beniaminek z Mielca sensacyjnie pokonał Legię Warszawa na Łazienkowskiej. Mimo zwycięstwa nad liderem dwukrotny mistrz Polski stoczy w nadchodzącej rundzie batalię o pozostanie w ekstraklasie.
Pierwszej fazy sezonu po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej mielczanie nie mogą zaliczyć do udanej. Stal po 14. kolejkach zajmuje przedostatnie, 15. miejsce w tabeli ekstraklasy z dorobkiem zaledwie 13 punktów. W rundzie jesiennej beniaminek zwyciężył tylko 3 razy, ale ostatnia wygrana przed przerwą zimową była prawdziwym zaskoczeniem. Stal przerwała bowiem passę liderującej Legii 10 meczów bez porażki, wygrywając na Łazienkowskiej 3:2.
Mielczanie pokonali również Piasta Gliwice (3:2) i Jagiellonię Białystok (3:1). Poza tym zaliczyli jeszcze 4 remisy i aż 7 porażek. Odkąd stery w klubie z Mielca przejął trener Leszek Ojrzyński gra zespołu uległa poprawie. Mimo nie najlepszej sytuacji w tabeli Biało-Niebiescy mają realne szanse na utrzymanie, ponieważ tylko jedna drużyna pożegna się w tym sezonie z ekstraklasą.
Do kolejnej fazy sezonu Stal przygotowywała się na 12-dniowym obozie w Turcji. W trakcie zagranicznych przygotowań rozegrała 4 sparingi w tym 3 razy rywalami mielczan były zespoły bułgarskie: CSKA Sofia (0:0), Montana (1:1) oraz CSKA 1948 Sofia (2:1). Z serbskim FK Napredak Kruševac podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego zwyciężyli 1:0.
Na zgrupowanie do Turcji nie mógł udać się z zespołem filar defensywy Stali – Kamil Kościelny. Obrońca doznał poważnej kontuzji i czeka go przynajmniej 5 miesięcy rehabilitacji. Oznacza to, że defensor w tym sezonie już nie zagra. W obliczu dotkliwego urazu Kościelnego do klubu z Mielca sprowadzono dwóch obrońców: Albina Granlunda i Jonathana de Amo. Granlund, który ma na koncie 18 występów w reprezentacji Finlandii podpisał z podkarpackim klubem 1,5 roczny kontrakt z opcją przedłużenia. Z kolei de Amo wraca do Stali po 1,5 rocznej przygodzie z Bruk-Betem Termalika Nieciecza. Jeśli chodzi o formację ofensywną, to do mieleckiej drużyny dołączyło również dwóch napastników. Mowa o Aleksandarze Kolevie i Macieju Jankowskim. Bułgar w przeszłości reprezentował już barwy Stali, a Jankowski ostatnie sezony spędził w Arce Gdynia.
Sugerując się jedynie sytuacją w tabeli nie ulega wątpliwości, że Śląsk Wroclaw jest murowanym faworytem w starciu z mielczanami. Wrocławianie mają jednak kłopoty z wywożeniem korzystnego rezultatu z meczów wyjazdowych. Śląsk zdołał zwyciężyć na terenie jednego z beniaminków - Podbeskidzia Bielska-Białej, czy wywiezie cenne punkty też z Mielca?
Mecz rozpocznie się 01.02.2021 (poniedziałek) o godz. 18:00