Co słychać w Lechii, Miedzi i Motorze?

Co słychać w Lechii, Miedzi i Motorze?

fot.:

Co słychać w Lechii, Miedzi i Motorze? Piszą Karolina Jaskulska z Gdańska, Rafał Szyszka z Lublina i Jakub Wach ze ŚLĄSKnetu.



 

LECHIA GDAŃSK (Karolina Jaskulska, Lechia.net)

Po zakończeniu sezonu przyszedł czas na podsumowania. W minioną środę trenerzy Lechii Gdańsk Piotr Stokowiec oraz Łukasz Smolarow spotkali się z dziennikarzami i omówili dość szczegółowo zakończone rozgrywki. W pięciu punktach wymienili plusy, minusy zeszłego sezonu, a także zapowiedzieli nad czym drużyna najwięcej będzie musiała pracować przed następnymi rozgrywkami. Wśród minusów szkoleniowcy wymienili między innymi grę defensywną, a in plus ocenili postawę młodzieżowców. Podczas sesji pytań trener Stokowiec mierzył się między innymi z pytaniami dotyczącymi przyszłości poszczególnych piłkarzy oraz planów przygotowań do kolejnych rozgrywek. 

Koniec sezonu to także pierwsze ruchy transferowe. Z Lechią pożegnał się Kenny Saief. Klub zdecydował się nie przedłużać wypożyczenia zawodnika. Ponadto w najbliższych dniach wyjaśni się najpewniej przyszłość piłkarzy, którym 30 czerwca wygasa kontrakt. Pojawiają się też pierwsze pogłoski dotyczące nowych nabytków. Z Lechią łączony wedle plotek jest między innymi Dominik Furman.

Dla niektórych ostatni tydzień był czasem wypoczynku, a dla innych wytężonej pracy. Na zgrupowaniu reprezentacji Słowacji przebywa aktualnie Dusan Kuciak, który ma duże szanse pojechać na Euro. Ponadto w ostatnich dniach występy w reprezentacjach zaliczyli też Omran Haydary i Egy Maulana Vikry. Ten drugi zdobył dla Indonezji nawet bramkę. 

Dzisiaj Gdańsk czeka także inne wielkie, sportowe wydarzenie. O 21.00 na Polsat Plus Arenie rozegranie zostanie spotkanie finałowe Ligi Europy – Manchester United zmierzy się z Villarrealem. W Gdańsku od kilku dni czuć atmosferę piłkarskiego widowiska, główne ulice miasta przystrojone są flagami klubów, a na Starym Mieście wystawiona jest replika pucharu za triumf w rozgrywkach. Kto wywiezie oryginał znad Bałtyku?


MIEDŹ LEGNICA (Jakub Wach, ŚLĄSKnet)

Miedzianka zrewanżowała się po przegranym w ubiegłym tygodniu meczu z GKS-em. Tym razem podejmowała na wyjeździe Puszczę Niepołomice. Początek spotkania należał do legniczan i to oni przejęli inicjatywę. Stwarzali sporo ofensywnych akcji, ale niestety nie przekładało się to na zdobycze bramkowe. Zielono-niebiesko-czerwonym cały czas brakowało wykończenia. W momencie, kiedy zdarzała im się dogodna sytuacja, nie potrafili jej sfinalizować.

Mniej więcej w takim tonie upłynęła pierwsza połowa. W drugiej natomiast spotkanie nieco straciło na intensywności. Dopiero w okolicach 63 minuty podczas wykonywania rzutu rożnego przez gospodarzy zrobiło się nieco groźniej. Po bilardzie w polu karnym i odbiciu piłki przez Pawła Lenarcika zażegnano niebezpieczeństwo. Trochę trzeba było poczekać na pierwszą bramkę w tym meczu, ale po świetnej akcji podopiecznych trenera Skrobacza i finalizacji Michała Bednarskiego, padł gol, który przesądził o ostatecznym wyniku tej rywalizacji. Napastnik Miedzi miał szansę na drugą bramkę w 82 minucie, ale jego strzał z jedenastu metrów skutecznie obronił bramkarz niepołomian. 

Legniczanie przyzwyczaili nas do grania w kratkę. I tak jak można było pozytywnie opowiedzieć się o meczu w Niepołomicach, tak trudno to samo powiedzieć o wyjazdowej rywalizacji w Opolu. Od samego początku gospodarze trzymali w rękach mocniejsze karty i zawzięcie atakowali na bramkę Miedzi. Niejednokrotnie legnicki zespół ratował bramkarz oraz obrońcy, którzy ofiarnie wybijali piłkę z pola bramkowego. Wydarzenia boiskowe  mogły ulec zmianie tuż przed przerwą, kiedy to groźnie główkował Marcin Biernat, ale golkiper gospodarzy skutecznie interweniował. Dopiero po godzinie gry padła pierwsza bramka.

Prowadzenie dla gospodarzy zapewnił Tomas Mikinić, który uderzył z prawej strony pola karnego w długi róg. Cztery minuty później Odra skarciła Miedziankę po raz drugi. Tym razem strzelcem gola był napastnik opolan-Dawid Czapliński. Nadzieję na uratowanie wyniku dał w 72 minucie Marcin Garuch, który precyzyjnie strzelił z okolic szesnastego metra. Miedź jeszcze w końcówce próbowała szczęścia, ale jej próby były niecelne albo skutecznie blokowane.Jakby problemów było mało najlepszy strzelec zespołu-Kamil Zapolnik doznał urazu. Według opinii lekarzy piłkarz ma nadwyrężone więzadło krzyżowe tylno-boczne oraz uszkodzoną łąkotkę zewnętrzną. To oznacza, że zawodnika czeka dwutygodniowa przerwa od treningów.     

Puszcza Niepołomice – Miedź Legnica 0:1 (0:0)
Bednarski (71’)

Odra Opole - Miedź Legnica 2:1 (0:0)
Mikinić (60’), Czapliński (64’) – Garuch (72’)


MOTOR LUBLIN (Rafał Szyszka, StatsMotor)

Motorowcy w miniony weekend tylko zremisowali we Wronkach z rezerwami Lecha. Początek zapowiadał coś dobrego dla żółto-biało-niebieskich. Swoje szansę mieli Daniel Świderski i Piotr Ceglarz. Im dalej w mecz, tym coraz nudniej. W zasadzie druga połowa nie przynosiła zbyt wielkich emocji. Skończyło się podziałem punktów 0:0, który praktycznie przekreśla szansę Motoru na awans do strefy barażowej. Po 33. kolejce lublinianie mają 5 punktów straty do szóstego KKS-u Kalisz. Do rozegrania zaledwie trzy mecze, a trzeba pamiętać, że przed Motorem w tabeli są jeszcze Stal Rzeszów, Garbarnia Kraków(po 50 punktów, tak jak KKS) oraz Śląsk II Wrocław.

Lech II Poznań - Motor Lublin 0:0

Już w najbliższy weekend Motor zagra przedostatni domowy mecz w tym sezonie. Do Lublina przyjedzie lider z Polkowic, który... może sobie dzisiaj zapewnić awans do I ligi. Stanie się tak, jeśli pokonają w zaległym meczu Znicz Pruszków. Co prawda przewaga nad GieKSą i Chojniczanką będzie wynosić 7 i 8 punktów, ale dwa ostatnie zespoły w piątek spotkają się w bezpośrednim meczu o awans z drugiego miejsca.

 

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.