Co z tą reformą?
Ostatnie porozumienie klubów ekstraklasy dotyczące reformy rozgrywek może niedługo trafić do śmieci. Nie dojdzie do powiększenia ligi bez zgody zarządu PZPN-u. Związkowym działaczom nie podoba się fakt, że przedstawiony im projekt różni się od tego, z którym zapoznali się w grudniu (m.in. zrezygnowano z podziału punktów po 30. kolejkach). Roman Kosecki proponuje zwiększenie ligi do 18 zespołów oraz wprowadzenie baraży. Do spotkania władz Ekstraklasy z piłkarską centralą ma dojść 9 maja. Ostateczne decyzje mają zapaść na zarządzie PZPN-u 22 maja. źródło: przegladsportowy.pl
