Co z umowami do końca czerwca?
fot.: Mateusz Porzucek
Jedna z najważniejszych nierozstrzygniętych kwestii dotyczących wznowienia rozgrywek dotyczy wygasających kontraktów piłkarzy lub sztabów trenerskich. Ekstraklasa ma zakończyć swoje rozgrywki dopiero 19 lipca, a wielu osobom umowy z klubem tracą ważność już 30 czerwca.
Wygląda na to, że FIFA nie narzuci żadnych zmian odgórnie. - Zaznaczmy, że w omówionych przykładach FIFA rekomenduje stronom umów pewne rozwiązania i nie wprowadza automatyzmów w tym zakresie - komentuje na łamach „Przeglądu Sportowego” dr Jakub Laskowski, dyrektor ds. Prawnych w Legii i arbiter Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS).
Zawodnicy nie będą mieli obowiązku grać w klubie po wygaśnięciu umowy. Obie strony powinny się bezpośrednio porozumieć ze sobą. W teorii istnieje możliwość, że kadry klubów znacznie uszczuplają w lipcu, gdy liga przed sobą będzie miała do rozegrania wiele kolejek decydujących o końcowej tabeli.
Ponadto warto wspomnieć o piłkarzach, którzy od 1 lipca mają już podpisane umowy z nowymi klubami. Są też ci, którzy liczyli na przedłużenie umów z powodu rozegranych minut do końca sezonu. Niewiadomych jest bardzo wiele.
Przypomnijmy, że 30 czerwca kończą się kontrakty 11 zawodnikom Śląska Wrocław (gwiazdka obok zawodników, którzy mają klauzule przedłużenia kontraktów):
Robert Pich (w tym sezonie 2110 minut, 6 goli, 3 asysty)
Michał Chrapek (1693 – 3 – 4)
Łukasz Broź (1344 – 3 – 1)
Lubambo Musonda* (1313 – 0 – 2)
Filip Marković (332 – 1 – 0) koniec wypożyczenie
Kamil Dankowski* (456 – 0 – 0)
Mark Tamas* (180 – 0 – 0)
Mateusz Radecki (37 – 0 – 0)
Adrian Łyszczarz (8 – 0 – 0)
Bartosz Boruń, Dariusz Szczerbal – brak występów
źródło: przegladsportowy.pl
