Ćwielong już strzela

Piłkarze MKS-u Kluczbork z prowadzenia nie cieszyli się długo, bo zaledwie dziewięć minut. Jeszcze przed przerwą Tadeusz Socha zagrał do Piotra Ćwielonga, który uderzeniem z pierwszej piłki pokonał Krzysztofa Stodołę. Pozyskany zimą Pepe trafił więc do siatki już w nieoficjalnym debiucie. - Fajnie, że akurat tak się ułożyło i w pierwszym meczu w barwach Śląska udało mi się zdobyć bramkę – cieszył się po sparingu nowy piłkarz WKS-u.


 

Nie tylko o bramkę jednak chodzi, bo Ćwielong był aktywny i pokazał, że wrocławski zespół może mieć z niego wiele pożytku. - Jak na pierwszy mecz, to współpraca z nowymi kolegami nie wyglądała chyba źle. Na pewno będziemy się „docierać” na Cyprze – komentował Pepe.
 
Nowego kolegę z zespołu chwalił także lider wrocławian Sebastian Mila. – To dobry zawodnik, drzemią w nim duże możliwości. Na pewno zaskoczy w tym sezonie wiele osób, bo widać u niego duży potencjał. Nie gra indywidualnie, tylko dla drużyny, stara się współpracować. To na pewno trafiony transfer. Przy wsparciu naszym i kibiców, będzie wzmocnieniem drużyny. W czasie kolejnych treningów i meczów będziemy poznawać się i coraz lepiej zgrywać.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.