Ćwielong piłkarzem Śląska

Piotr Ćwielong został zawodnikiem Śląska Wrocław. Klub z Oporowskiej porozumiał się z Wisłą Kraków w sprawie kwoty transferowej i były gracz Białej Gwiazdy podpisał dziś z WKS-em kontrakt do czerwca 2013 roku.

- Jestem zadowolony, że tutaj przyszedłem. Będę walczył o miejsce w składzie i swoją przydatność dla zespołu będę chciał udowodnić na boisku – powiedział tuż po parafowaniu umowy Ćwielong. - Mam nadzieję, ze jako drużyna wiele osiągniemy – dodał „Pepe”, bo taki przydomek nosi nowy nabytek Śląska.



 

Ćwielong jest wychowankiem Stadionu Śląskiego Chorzów, ale szybko dostał szansę w Ruchu. Jego gra spodobała się w Krakowie, więc Pepe trafił do Wisły, z której był później do Chorzowa wypożyczony. Piłkarz z Białą Gwiazdą dwukrotnie świętował zdobycie mistrzostwa Polski. W rundzie jesiennej obecnego sezonu na boisko wchodził jednak głównie z ławki rezerwowych.

- Chciałem po prostu odejść z Wisły. Mam już 23 lata i chcę grać częściej – tłumaczył Pepe. - Była opcja wypożyczenia, ale chciałem definitywnie odejść. Po kilku rozmowach trener Skorża dał zgodę na mój transfer. Miałem kilka ofert, ale interesował mnie tylko Śląsk. W kilka dni dogadaliśmy się i obyło się bez problemów – opowiadał Ćwielong, który w Ekstraklasie rozegrał 61 spotkań i strzelił osiem goli.

Trener Ryszard Tarasiewicz nie krył zadowolenia. - Rozmawiałem z Piotrkiem przed podpisaniem kontraktu i zadeklarował mi, że chce grać w Śląsku Wrocław - poinformował szkoleniowiec WKS-u. - Jestem przekonany, że podniesie naszą jakość gry w ofensywie. To zawodnik, który lubi podejmować się pojedynków jeden na jeden na małej przestrzeni, ma łatwość uwalniania się. Na pewno będzie to wzmocnienie, myślę, że środkowej linii. Przy jego dynamice i umiejętności dryblingu, mocnym atutem jest atakowanie bramki przeciwnika z głębi pola – wyjaśniał Tarasiewicz, który dodał również, że pozyskanie Ćwielonga nie było spowodowane odejściem Janusza Gancarczyka. Trener przyznał, że o graczu Wisły myślał już wcześniej, ale miał świadomość, że wyjęcie go z grodu Kraka będzie trudnym zadaniem. Ostatecznie okazało się ono wykonalne.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.