Czas wrogiem walki o Sebastiana Milę


Władze Śląska Wrocław mają pozwolenie od właścicieli na sprzedaż Sebastiana Mili za 1,5 mln złotych netto. Lechia Gdańsk oferuje za pomocnika pół miliona mniej.


 

– Zrobiliśmy już duże ustępstwa, żeby Sebastian mógł zmienić klub. Dalej nie mamy zamiaru ulegać, bo różnice nie są już wielkie. Teraz piłka leży po stronie Lechii – uważa prezes WKS-u Paweł Żelem.

Z kolei prezes lechistów twierdzi, że jego klub nie wygrał w totolotka i nie zamierza wydawać tak wiele pieniędzy na Sebastiana Milę. Podobno nad morzem za ostatreczny trermin negocjacji wyznaczono koniec tego tygodnia. W Śląsku również chcieliby poznać ostateczny wynik negocjacji, ponieważ w środę wrocławianie wylatują na zgrupowanie. Tadeusz Pawłowski chciałby przed wyjazdem mieć ustaloną kadrę na wiosnę.

źródło: przegladsportowy.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.