''Czeka nas jeszcze dużo pracy'' - wypowiedzi pomeczowe

Po spotkaniu w Legnicy o krótki komentarz poprosiliśmy szkoleniowca Śląska Lubosa Kubika. Przeprowadziliśmy także krótką rozmowę z Rafałem Naskrętem, zapytaliśmy także, jak w nowym systemie gry czwórką w linii czuje się Andrzej Ignasiak.
Lubos Kubik (trener Śląska): - Z wyniku jestem bardzo zadowolony, natomiast jeśli chodzi o grę to było dużo pozytywów, ale także zdarzały się nam błędy. Będziemy nad tymi mankamentami pracować, jesteśmy tutaj od trzech tygodni i potrzeba nam jeszcze trochę czasu. To był dopiero pierwszy mecz, czeka nas jeszcze dużo pracy. Nie chodzi tylko o błędy w obronie, ale także pozostałe formacje. Musiałem w przerwie trochę z chłopakami porozmawiać, bo kilka razy po rzutach rożnych było gorąco pod naszą bramką. To jest stały fragment gry i muszą być bardziej skoncentrowani, nie możemy popełniać takich błędów. Musieliśmy na ten temat pogadać, ale nie było w szatni bardzo gorąco.
Inaugurację sezonu można uznać za udaną?
R. Naskręt (Śląsk): - Na pewno wymarzyliśmy sobie te 3 punkty. Przyjeżdżaliśmy do Legnicy, żeby przede wszystkim nie przegrać. Podeszliśmy z szacunkiem do rywala, grali u siebie, nie mieli nic do stracenia. Wiedzieliśmy, że to będzie mecz walki. Udało nam się strzelić bramkę, potem dołożyliśmy drugą i było po meczu.
Trener Nowicki mówił, że potrzeba jeszcze tygodnia, dwóch, żeby zespół doszedł do optymalnej formy. Czujecie, że tkwią w was jeszcze rezerwy, że z meczu na mecz powinno być lepiej?
- Tak, wiadomo, że pierwsze mecze są jedną wielką niewiadomą. Z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Tym bardziej, że zmieniliśmy system na grę 4 obrońcami w linii i troszkę czasu jeszcze potrzeba, żeby się wszystkie formacje ze sobą zgrały.
W tym systemie obrońcy mają włączać się do akcji ofensywnych na skrzydłach, jak odnajdujesz się w takiej roli?
- Wiadomo, że obrońcy mają także atakować, stwarzać przewagę liczebną i zarówno ja jak i Jarek Solarz staramy się to robić. A ocenę tego pozostawiam kadrze trenerskiej.
Nie straciliśmy bramki, więc można chyba pozytywnie ocenić grę defensywy?
- Na pewno, aczkolwiek nie udało nam się ustrzec kilku błędów. Na szczęście napastnicy Miedzi ich nie wykorzystali.
Byłeś dzisiaj bliski zdobycia gola z rzutu wolnego, jesteś jedną z wyznaczonych osób do wykonywania stałych fragmentów gry?
- Wydaje mi się, że gdy jest 25 metrów lub więcej od bramki to ja mogę to uderzyć, a jeśli jest bliżej to podchodzi Wan albo Dudek.
A jak w nowym systemie gra się stoperowi?
A. Ignasiak (Śląsk): - Ja bardzo lubię grać w tym systemie. Kiedyś za trenera Kowalskiego tak graliśmy i całkiem nieźle to wychodziło. Jeszcze potrzeba nam trochę czasu, żebyśmy siebie dobrze rozumieli, bo taką czwórką to nie graliśmy nigdy. Na pewno nie mamy problemów komunikacyjnych z Radkiem Sourkiem, czego wiele osób się obawiało.
źródło: własne
