Czwórka na testach
Na poniedziałkowym treningu zgodnie z zapowiedziami pojawiło się kilku nowych zawodników. W zajęciach na boisku przy ul. Sztabowej wzięli udział 26-letni Bułgar Georgi Bizhev (napastnik), 23-letni Ukrainiec Mikołaj Rjabko (boczny pomocnik), 17-letni Łukasz Tymiński (pomocnik) i 28-letni Wojciech Kaszczyszyn (pomocnik). W trakcie treningu rozegrano krótką gierkę, a jedną z bramek zdobył Bizhew. – Cała czwórka zostanie do piątku, a potem zobaczymy co będzie dalej – informuje Waldemar Tęsiorowski, drugi trener Śląska. Bizhev ostatnio występował w bułgarskim Welbażd Kjustendił (II liga), wcześniej grał w innych bułgarskich klubach, także z ekstraklasy. W sezonie 2005/2006 reprezentując klub Marek Dupnica w 13 meczach (1001 minut) zdobył 3 gole. W sumie mierzący 178 centymetrów zawodnik w trakcie kariery w 165 meczach zdobył 73 gole, a w sezonie 2002/2003 wywalczył tytuł króla strzelców zaplecza ekstraklasy. Napastnik ma na koncie 15 goli w młodzieżowej reprezentacji kraju (w 37 meczach).
Rjabko dwa ostatnie lata może uznać za stracone, bowiem nie mógł występować w profesjonalnych klubach z powodu procesu z Metalurgiem Zaporoże i zawieszenia przez klub. Ostatecznie zawodnik pomyślnie rozwiązał swoje problemy i jest wolnym graczem.
Tymiński to gracz Górala Żywiec (liga okręgowa), gdzie mimo młodego wieku należy do wyróżniających się piłkarzy. Piłkarz mierzący 173 centymetry, ważący 67 kilogramów znalazł się na drugim miejscu w głosowaniu kibiców na Najlepszego piłkarza rundy na stronie internetowej. W rundzie jesiennej zdobył 4 bramki, a jedna z nich kandyduje do miana najładniejszego gola rundy. – Jego siostra występuje w AZS-ie Wrocław, a on sam myśli o studiach we Wrocławiu. Myślimy wzmocnieniach ogranymi zawodnikami, ale nie można także zapominać o młodzieży – stwierdza Tęsiorowski.
Kaszczyszyn jest dobrze znany kibicom na Dolnym Śląsku, przez ostatni rok reprezentował barwy Miedzi Legnica. Mierzący 178 centymetrów i ważący 74 kilogramy futbolista wcześniej grał w klubach z niższych lig niemieckich. Zawodnik w sierpniu wystąpił przeciwko Śląskowi w meczu Pucharu Polski i zapadł w pamięć wrocławskim trenerom. – Pokazał się w tamtym spotkaniu z dobrej strony i postanowiliśmy przyjrzeć mu się bliżej – wyjaśnia Tęsiorowski.
