Czy Jacek Magiera odmłodził Śląsk?
fot.: Paweł Kot
Wraz z pojawieniem się w klubie Jacka Magiery osoby zarządzające klubem posłały w świat pewien przekaz. Śląsk ma być klubem, który stawia na młodzież, a jednym z powodów rozstania się z Vitezslavem Lavicką był fakt, że Czech z tej młodzieży niechętnie korzysta. W ostatnim ligowym starciu wrocławian z Wisłą Płock w oczy rzuciła nam się pewna statystyka - średnia wieku w wyjściowej jedenastce WKS-u wynosiła 28,1 lat, podczas gdy nasi rywale wyszli składem średnio o 1,5 roku młodszym.
Oczywiście, wyciąganie wniosków po jednym meczu jest zwyczajnie bezsensowne, lecz ziarno niepewności zostało zasiane. Ziarna mają to do siebie, że mogą rosnąć i dawać plony, lub zupełnie się nie przyjąć i nie wykiełkować. My niepewności nie lubimy, więc aby nie rozwinęła się ona za bardzo, postaramy się zdusić się ją w samym zarodku. Aby odpowiedzieć sobie na tytułowe pytanie, trzeba będzie jednak przebrnąć przez sporą liczbę statystyk oraz spojrzeć na sprawę z różnych perspektyw.
Doświadczony trzon
Jedną z pierwszych decyzji trenera Magiery po przyjściu do Śląska było włączenie do pierwszej drużyny Konrada Poprawy. Spotkało się to z dużą aprobatą całego piłkarskiego środowiska - kibice, dziennikarze, a także sami piłkarze wydawali się zadowoleni, że drugoplanowi zawodnicy poprzez ciężką pracę w końcu mają realną szansę zaistnieć w podstawowym składzie WKS-u. Niedługo później do Poprawy dołączył Szymon Lewkot, o którym śmiało możemy powiedzieć, że jest jednym z największych beneficjentów zmiany szkoleniowca, w szerokiej kadrze pierwszej drużyny widzimy Adriana Łyszczarza i Sebastiana Bergiera, a na treningi zaproszeni zostali m.in. Bartosz Boruń, Przemysław Bargiel, czy Szymon Krocz.
Na tej płaszczyźnie progres widać gołym okiem, lecz ile on rzeczywiście oznacza? Wszak pojedyncze minuty oraz debiut przykładowego Borunia w pucharowym meczu z Termaliką są dla młodego zawodnika krokiem w przód i ciężko z tym polemizować, niemniej trudno oprzeć się wrażeniu, że na przestrzeni całego sezonu o kolejne szanse będzie trudniej. Jeśli przeanalizujemy występy piłkarzy Śląska w bieżącej kampanii ekstraklasy, z łatwością dostrzeżemy, że trzon drużyny opiera się w większości na doświadczonych zawodnikach.
Najwięcej minut w lidze do tej pory uzbierali*:
- Michał Szromnik, 28 lat, 630 minut
- Bartłomiej Pawłowski, 29 lat, 601 minut
- Łukasz Bejger, 19 lat, 588 minut
- Petr Schwarz, 30 lat, 553 minuty
- Krzysztof Mączyński, 34 lata, 543 minuty
- Wojciech Golla, 29 lat, 540 minut
- Erik Exposito, 25 lat, 539 minut
- Robert Pich, 33 lata, 537 minut
- Victor Garcia, 27 lat, 508 minut
- Szymon Lewkot, 22 lata, 490 minut
*wiek podawany rocznikowo
Jacek Magiera na tle Vitezslava Lavicki
Proces odmładzania drużyny jest procesem długofalowym. Nie da się na przestrzeni dwóch sezonów diametralnie odmienić oblicza całego zespołu, a kolejne kroki należy stawiać powoli i sukcesywnie. Pytanie brzmi: jak wyglądają te kroki w wykonaniu trenera Magiery? Pod lupę wzięliśmy ostatnie dwa sezony Śląska - bieżący oraz ten poprzedni. Podzieliliśmy mecze na prowadzone przez Vitezslava Lavickę oraz Jacka Magierę, a wyniki wyglądają następująco:
- Średnia wieku wyjściowej jedenastki WKS-u za trenera Lavicki - 28,5
- Średnia wieku wyjściowej jedenastki WKS-u za trenera Magiery - 27,1
Różnica jest całkiem widoczna, a trzeba pamiętać, że obecny szkoleniowiec ma za sobą dopiero jedno okienko transferowe. Ponadto kadra Śląska nie uległa diametralnym zmianom - w pierwszym składzie na mecz z Wisłą Płock wyszło dwóch zawodników sprowadzonych latem, podczas gdy reszta w barwach WKS-u występuje dłużej. Chęć odmłodzenia wrocławskiej drużyny najlepiej widać było jednak, gdy w klubie przeprowadzano...
Letnie transfery
Czas płynie nieubłaganie i każda miniona minuta zbliża zawodników ku końcowi ich kariery. Jest w tym może coś brutalnego, może trochę przejaskrawionego, lecz trudno temu zaprzeczyć. Z każdym kolejnym sezonem zawodnicy Śląska będą o rok starsi, więc proces odmładzania jest możliwy tylko dzięki sukcesywnemu wprowadzaniu nowych piłkarzy. O tych, którzy wzmocnili pierwszą drużynę przychodząc z rezerw już mówiliśmy, teraz czas na nasze letnie nabytki.
Zawodnicy pozyskani w letnim okienku:
- Maks Boruc, 19 lat
- Jakub Iskra, 19 lat
- Javier Hyjek, 20 lat
- Kacper Radkowski, 20 lat
- Diogo Verdasca, 25 lat
- Victor Garcia, 27 lat
- Caye Quintana, 28 lat
- Petr Schwarz, 30 lat
Jeśli obliczymy średnią wieku sprowadzonych piłkarzy, wyjdzie nam wynik na poziomie 23,5. Polityka transferowa klubu jest wyraźnie widoczna - we Wrocławiu chcemy stawiać na młodzież, zachowując jednocześnie odpowiedni balans w składzie. Wizja trenera oraz osób zarządzających Śląskiem wydaje się spójna, i co ważniejsze, patrząc na wyniki też skuteczna.
Czy Jacek Magiera odmłodził Śląsk?
Wracając do tytułowego pytania - Jacek Magiera całkowicie WKS-u jeszcze nie odmłodził, lecz z pewnością jest na dobrej drodze. Należy pamiętać również, aby w tym odmładzaniu się nie zatracić. Równie istotne jak promowanie młodych piłkarzy są przecież sprawy bieżące. Kibice chcą w pierwszej kolejności oglądać sukcesy swojego klubu, lecz cieszyć może fakt, że przyszłość Śląska nabiera coraz bardziej kolorowych barw.