Czy mecz Śląska z Pogonią zostanie przełożony?

Czy mecz Śląska z Pogonią zostanie przełożony?

fot.:

Nowe przepisy dotyczące polskich reprezentantów w europejskich pucharach, mocno zmieniają ligowy terminarz. W najbliższy weekend nie odbędą się trzy pierwotnie zaplanowane spotkania.



 

O tym, że do regulaminu rozgrywek wprowadzono nowe furtki dla reprezentantów naszego kraju na arenie międzynarodowej, Ekstraklasa SA informowała na początku czerwca wraz z prezentacją zestawu par. Lech, Raków, Pogoń i Lechia zyskały prawo przełożenia dwóch spotkań na drodze do fazy grupowej europejskich pucharów – jednego w trakcie trzech pierwszych rund kwalifikacyjnych i jednego między meczami fazy play-off. Na początek z przepisów skorzystał wicemistrz Polski, który jeszcze przed rozpoczęciem sezonu poprosił o zmianę terminu wyjazdowej rywalizacji z Piastem Gliwice w 2. kolejce, biorąc pod uwagę, że kilka dni później o awans do kolejnej rundy Ligi Konferencji Europy zagra w Kazachstanie. W międzyczasie ruszyła ekstraklasa, a temat jak bumerang wrócił dopiero po inauguracyjnym weekendzie.

W poniedziałek Ekstraklasa SA oficjalnie poinformowała, że z uwagi na występy w europejskich pucharach Lecha i Lechii przełożone zostały ich niedzielne mecze odpowiednio z Miedzią Legnica oraz Górnikiem Zabrze. W terminarzu ligowego weekendu pozostało zaledwie sześć spotkań, a kibice we Wrocławiu z niepokojem zaczęli nasłuchiwać doniesień płynących z obozu ostatniego pucharowicza Pogoni Szczecin. To właśnie Portowcy w niedzielę o 17:30 mają być pierwszym domowym rywalem Śląska prowadzonego przez Ivana Djurdevicia i wszystko wskazuje na to, że nic się w tej kwestii nie zmieni. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, brązowy medalista dwóch poprzednich sezonów na razie nie zamierza wnioskować o weekend wolnego od ekstraklasy, można jednak zakładać, że ostateczna decyzja zapadnie dopiero po czwartkowym meczu z Brondby. Jeśli rezultat pierwszego spotkania 2. rundy kwalifikacji LKE będzie dawał Pogoni realne szanse na awans, temat odpoczynku przed podróżą do Danii może wrócić.

Śląsk mimowolnym uczestnikiem takiej sytuacji stał się już jesienią 2020 roku, kiedy jeszcze bardziej na podstawie dobrej woli niż konkretnych przepisów, Ekstraklasa SA przełożyła jego wyjazdowy mecz z Legią Warszawa na mniej niż 48 godzin przed pierwszym gwizdkiem. Prośba ekipie ze stolicy nic nie dała, bo mecz 4. rundy kwalifikacji Ligi Europy z Karabachem Agdam zakończył się domową klęską 0:3 (z powodu pandemii nie rozgrywano wtedy rewanży).

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.