D. Sztylka: Czeka nas bardzo ciężka wiosna

Ostatnie cztery potyczki Śląska bez zwycięstwa w meczach sparingowych na Cyprze mogą niepokoić kibiców, są także materiałem do przemyśleń dla zawodników. - Chociaż to nie były mecze o punkty, to na pewno nie można do tego podejść na zasadzie, że to tylko sparingi i nic się nie stało. Mamy jeszcze trochę czasu do pierwszego spotkania w lidze i musimy to wszystko przemyśleć, co było źle. Z drugiej strony, nie należy wpadać w panikę, bo nasza gra nie wyglądała źle.


 

Można nawet powiedzieć, że momentami było bardzo dobrze, o czym może świadczyć to, że zadowoleni byli nawet trenerzy. Trochę brakowało nam szczęścia i skuteczności. Poza tym graliśmy z dobrymi zespołami, które zawiesiły nam wysoko poprzeczkę. A więc z jednej strony nie mówimy, że nic się nie stało, ale też nie jest tak źle, jak mogą niektórzy pomyśleć – mówi Dariusz Sztylka w rozmowie z Mariuszem Wiśniewskim z „Polski Gazety Wrocławskiej”.
Piłkarz WKS-u zwraca uwagę, że drużyna obecnie jest w takiej sytuacji, że niewiele dzieli ją zarówno od czołówki, jak i od strefy spadkowej i w tej sytuacji kluczowy będzie dobry start rundy wiosennej. - To nie jest odkrywcze, co powiem, ale bardzo ważny będzie początek rundy. Jeżeli uda nam się dobrze wystartować, znajdziemy się w górnej części tabeli, to później może być naprawdę bardzo dobrze. Jeżeli natomiast znajdziemy się w dolnych regionach tabeli, to już do końca sezonu może być ciężko. Wiadomo, jak to jest - znaleźć się w pobliżu strefy spadkowej jest łatwo, ale wyjść z niej już bardzo trudno. Ja nie będę składał żadnych deklaracji, bo tak naprawdę wszystko jest możliwe. Mogę jedynie powiedzieć, że czeka nas bardzo ciężka wiosna, a liga zapowiada się niezwykle interesująco – stwierdza Sztylka.
Najważniejszym zadaniem dla piłkarzy na ten tydzień jest przestawienie się z cypryjskiego ciepła na polski zimowy mróz. - Muszę przyznać, że trochę dziwnie się czuję. Myśleliśmy, że jak wrócimy, to zima trochę odpuści, a tutaj wręcz odwrotnie – nie kryje zaskoczenia zawodnik. - Ciekawe tylko, czy wystartujemy w terminie. W Białymstoku podobno boisko jest całe białe – zastanawia się Sztylka.

źródło: Polska

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.