Dariusz Wdowczyk: Zwycięstwo nam uciekło
Dariusz Wdowczyk: Przede wszystkim myślę, że kibice zobaczyli dobre spotkanie, było sporo sytuacji podbramkowych. Nie udało się wygrać, ale obie drużyny miały swoje szanse, u nas przede wszystkim Ondrasek i Brożek. Mecz był otwarty z obu stron, to kibice lubią oglądać, ale szkoda, że zwycięstwo nam uciekło. Gol na 1:1 padł po rykoszecie, ale walczyliśmy do końca, to jest najważniejsze. Widząc ustawienie Śląska z Dankowskim na prawej obronie i mającym go wspomagać Mervo nakazał pan swoim zawodnikom atakować właśnie tą stroną?
Nie, Małecki jest w dobrej dyspozycji i my to wykorzystujemy. On potrafi grać ofensywnie, nie boi się żadnego rywala. Nasza lewa strona naprawdę dobrze funkcjonuje. Nie nakazałem specjalnie atakować właśnie lewą stroną to wynikało z gry i częstego wykorzystywania będącego w dobrej dyspozycji Patryka.
