Data przeprowadzki nieznana
Prawdopodobnie Śląsk nie zagra latem na nowym stadionie. Choć szanse na rozpoczęcie nowego sezonu na Pilczycach ciągle istnieją, to jednak nie są one zbyt wielkie. W wariancie mocno optymistycznym stadion byłby gotowy przyjąć kibiców pod koniec lipca. Nie mogłoby jednak dość do żadnych opóźnień. Mniej więcej w tym okresie rozpocznie się nowy sezon Ekstraklasy.Innym problemem może być dojazd do stadionu. Główne ulice umożliwiające dojazd samochodem na obiekt, takie jak: Lotnicza, Kosmonautów oraz Królewiecka, mają być gotowe dopiero w październiku. Alternatywą może być jednak Autostradowa Obwodnica Wrocławia. O ile prawdopodobnie nie uda jej się wg planów otworzyć w czerwcu, o tyle w sierpniu powinna być już gotowa. To jednak kolejne optymistyczne założenie.
Prezes Śląska ma trudny orzech do zgryzienia. Chciałby uniknąć sytuacji, w której wrocławianie w ciągu jednej rundy grają na dwóch stadionach. Mocno skomplikowałoby to sprzedaż karnetów oraz ustalenie cen biletów. To jest jednak do zrobienia, a podobny scenariusz przerabiał swego czasu koszykarski Śląska, który grał i w Hali Ludowej, i w hali Orbita - tłumaczy Piotr Waśniewski.
Inny pomysł dotyczy rozegrania pierwszych meczów Śląska na wyjeździe. Tyle, że ciągle nie wiadomo kiedy piłkarze WKS-u mieliby zagrać na własnym obiekcie. Wątpliwe jest pozwolenie na rozegranie połowy rundy jesiennej poza Wrocławiem. Może warto poczekać z przenosinami na nowy stadion do wiosny 2012 roku? Sytuacja jest skomplikowana i nie wiadomo kiedy się wyjaśni.
źródło: Gazeta Wrocławska
