Debiutanci pod lupą

W meczu z Miedzią po raz pierwszy mieliśmy okazje zobaczyć w barwach Śląska aż czterech zawodników. Występ Mario Engelsa, Sito Riery oraz Joana Romana był zaplanowany i oczekiwany, natomiast pewnym zaskoczeniem było pojawienie się na boisku Konrada Poprawy. To 18-letni boczny obrońca ŁKS-u, który ma zasilić drużynę juniorów starszych Śląska. Ze względu na uraz Mariusza Pawelca wszedł na boisko już w I połowie i zagrał najdłużej z czwórki obserwowanych graczy.


 

Młody obrońca wydawał się być zaskoczony debiutem jak i szybszym niż planowano wejściem na boisko. Wyczuli to rywale i jego stroną przeprowadzili kilka groźnych akcji. w końcówce meczu trochę ochłonął i zaliczył udane interwencje.

Stranierri wypadli dobrze, jednak trzeba zaznaczyć, że grali po 30-35 minut i ciężko wyrokować, jak sprawdziliby się w dłuższym wymiarze czasowym. Engels pokazał, że jego atutem powinna być siła i motoryka. Przeprowadził kilka groźnych akcji skrzydłem, groźnie dośrodkowywał. Zaliczył dwa przechwyty.

Roman pokazał niezła technikę, inklinację do gry kombinacyjnej. Uczestniczył w wielu akcjach, często odgrywał "z klepki" szukał pozycji do gry.

Najefektywniej wypadł Riera. Również aktywny w ataku, dobrze podawał, a na dodatek zaliczył dwie asysty - jego dośrodkowania skutecznie wykańczał Biliński.




Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.