Derby: Górnik Polkowice - Śląsk (zapowiedź)

- Teraz pojedziemy do Polkowic, by zakończyć tą serię meczów bez zwycięstwa. Musimy wreszcie przełamać tą złą passę. Ostatnio graliśmy nieźle na wyjazdach, przywieźliśmy remisy i na pewno pojedziemy do Polkowic z myślą o zwycięstwie – mówił Radosław Janukiewicz, golkiper Śląska, po wygranym 3:0 spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Osiągnięcia wrocławian w meczach poza własnym boiskiem nie są zbyt imponujące, żeby nie powiedzieć po prostu słabe. Poza Wrocławiem nie wygraliśmy od 9 miesięcy, więc nadchodzi już czas rozwiązania. Worka z bramki oczywiście. Pojedynek Śląska z Górnikiem Polkowice rozpocznie się o godzinie 14.40.


 

Nasz niedzielny przeciwnik, zamieszany w aferę korupcyjną, decyzją PZPN ma zostać po zakończeniu sezonu zdegradowany do III ligi. Jak to jednak często bywa przy decyzjach podejmowanych na ul. Miodowej, wszystko jeszcze może się zdarzyć. Czy ta sytuacja ma jakiś wpływ na formę zespołu? Na pewno tak. Górnik dopiero we wtorek 1 maja wygrał pierwsze spotkanie w Polkowicach w tej rundzie, pokonując Unię Janikowo 3:1. To zwycięstwo to pierwsza część planu, jaki założył sobie Dominik Nowak, szkoleniowiec polkowiczan. Drugą ma być komplet punktów w meczu ze Śląskiem. Jego zamiary może powstrzymać Janukiewicz, który bramki nie puścił już od 471 minut. Do pobicia rekordu Tomasza Gruszki z sezonu 1999/2000, brakuje mu zaledwie 40 minut. - Oby ta seria meczów, w których nie tracimy bramki, trwała jak najdłużej – powiedział bramkarz WKS-u. Dobra gra w defensywie to jednak nie wszystko, aby wygrywać trzeba strzelać gole. W meczu z Podbeskidziem widzieliśmy wreszcie skutecznego Krzysztofa Ulatowskiego, który zdobył dwie bramki w tym pojedynku. - Mam nadzieję, że się odblokowałem i będę teraz strzelał dalej. Gramy coraz lepiej i do Polkowic pojedziemy w niedzielę z myślą o zwycięstwie. - zapowiada napastnik Śląska.



Trener Nowak na mecz z Janikowem postawił w bramce na Sebastiana Szymańskiego, który prawdopodobnie bronić będzie także w niedzielę. Największe zagrożenie pod polem karnym rywali stwarzali bracia Gancarczykowie i to właśnie oni zapewnili wygraną Górnikowi we wtorek. Wszyscy zawodnicy z Polkowic są zdolni i uprawnieni do gry ze Śląskiem. Nieco inaczej wygląda to w naszym obozie. Kontuzjowani są Grzegorz Wan oraz Krzysztof Wołczek. Największym problemem będzie brak Dariusza Sztylki, który pauzować musi z powodu nagromadzonych żółtych kartek. Do pierwszego składu powróci najprawdopodobniej Paweł Kaczorowski, który powinien zając miejsce Vladimira Capa na prawej obronie. Czech przejdzie natomiast w miejsce Sztylki na środek pomocy.



W dotychczasowych pięciu oficjalnych spotkaniach pomiędzy Górnikiem a Śląskiem, aż cztery razy padał wynik 1:0. Również czterokrotnie lepsi okazali się „górnicy”, jednak jesienią wygrał WKS po bramce Ulatowskiego i było to pierwsze, historyczne zwycięstwo z Polkowicami. Natomiast w marcowym sparingu, po raz kolejny Śląsk przegrał. W Dzierżoniowie padł wynik 3:2 dla Górnika, który w tamtym spotkaniu dwie bramki zdobył w ciągu dwóch minut. Nasz zespół z dorobkiem 35 punktów plasuje się obecnie na 9. pozycji w tabeli. Tyle samo oczek mają także KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Odra Opole, Piast Gliwice, oraz zajmujący 10. miejsce polkowiczanie, dlatego jest to niesamowicie ważny pojedynek, dzięki któremu podopieczni Jana Żurka będą mogli awansować lub spaść o dwie pozycje. Bezpośrednią relację z tego spotkania przeprowadzi TVP3.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.