Derby juniorów

Juniorzy Śląska zagrali dziś derby z lokalnym rywalem i sąsiadem z tabeli Parasolem. Juniorzy starsi pewnie wygrali 4:0, natomiast młodsi stracili pierwsze w tym sezonie punkty remisując 3:3, choć przegrywali już 1:3. Juniorzy starsi, prowadzeni przez Łukasza Becellę, zrównali się punktami z liderującą Ślęzą, a podopieczni trenera Leszka Ździebły utrzymali przodownictwo w tabeli.


 

Juniorzy starsi stworzyli ciekawe widowisko. Obie drużyny zagrały dobrze, jednak Śląsk wykazał się większą dojrzałością. aProwadzenie uzyskał w 30 minucie Witkowski strzałem z wolnego. Tuż przed przerwą po akcji Bordulaka piłkę do siatki skierował Kudyba. W II połowie długo trwała wyrównana walka jednak i tym razem Śląsk wyszedł z niej zwycięsko. W końcówce grających w osłabieniu gości (zawodnik Parasola ujrzał czerwoną kartkę) dobił Piotr Galuś, który najpierw skutecznie wykorzystał rzut karny, a następnie trafił do siatki w zamieszaniu podbramkowym. Skad Śląska Jaworowski - Szmaciarski (Okoń) Wiśniewski Danek P. Galuś - Gajos Kaczmarek Bordulak (Stopa) Witkowski (Jasiński) Kudyba (Biliński) Wyszyński.
Juniorzy młodsi zanotowali pierwszy remis w tym sezonie. Przyczyną jest słaba I połowa i początek II. W pierwszych minutach stracili bramkę po akcji Lisowskiego. Dość szybko wyrównał jednak Gul z karnego. Jednak goście jeszcze w I połowie i na początku II zdobyli 2 gole. Zanosiło się na pierwszą porażkę Śląska, który grał bardzo nerwowo i słabo taktycznie. Wreszcie po akcji Bilińskiego kontaktową bramkę strzelił Pasieka. Wyrównał po akcji Kuleja i Szczypiora Biliński. Końcówka meczu to oblężenie bramki Parasola, ale kolejne gole nie padły. Skład Śląska Janicki - R. Galuś Socha Olejnik Frey - Kulej Niziół (Rajter) Pasieka (Brona) Biliński Szczypior (Andrzejczak)

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.