Derby: Śląsk - Górnik Polkowice

Dolnośląskie derby będą ostatnim pojedynkiem 10. kolejki II ligi. W niedzielę o godzinie 14:30 na stadionie przy ul. Oporowskiej staną naprzeciw siebie jedenastki Śląska i Górnika Polkowice. Nowy Zarząd klubu obniżył ceny biletów na to spotkanie – wejściówka na trybunę odkrytą kosztować będzie 5 zł, na krytą 15 zł. Tradycyjnie za darmo spotkanie będą mogły obejrzeć osoby, które ukończyły 70 lat oraz dzieci do lat 10 z opiekunem. Bezpośrednią transmisję meczu przeprowadzi telewizja TVP3. Mimo tego namawiamy wszystkich, by ubrali się na zielono (akcja „Zielony Stadion”) i udali się na Oporowską, by gorąco dopingować zawodników. Piłkarze potrzebują wsparcia, bowiem od dłuższego czasu nie udaje im się zejść z boiska w roli zwycięzcy. Tym razem o komplet punktów także nie będzie łatwo, polkowiczanie są silnym zespołem, w ich barwach występuje lider klasyfikacji strzelców II ligi – Kamil Witkowski . W rozgrywkach ligowych wszystkie mecze tych drużyn wygrywał Górnik. Czy ta seria zakończy się w niedzielę?


 

Przed startem sezonu kibice Górnika liczyli, że ich pupile włączą się do walki o ekstraklasę. Gwarantem sukcesu miała być osoba trenera Mirosława Dragana, który wywalczył z tą drużyną historyczny, pierwszy awans do ekstraklasy. W Przerwie letniej nie dokonano spektakularnych transferów. Drużynę wzmocnili: Damian Dudziński (Kaszubia Kościerzyna), Janusz Gancarczyk (MKS Oława), Przemysław Mądry (Kania Gostyń), Marcin Morawski (Zagłębie Sosnowiec), Tomasz Owczarek (Korona II Kielce), Dariusz Patalan (Cartusia Kartuzy), Tomasz Salamoński (Zagłębie II Lubin). Polkowiczanie rozpoczęli rozgrywki od remisów z Ruchem, Stalą i Unią, by potem zanotować serię czterech kolejnych zwycięstw (z Lechią, Podbeskidziem, Jagiellonią i Polonią Warszawa). Dzięki temu drużyna Górnika usadowiła się w czubie tabeli. Z ławki zawodnikami nie kierował już jednak Mirosław Dragan. Szkoleniowiec zgłosił się do wrocławskiej prokuratury, by złożyć zeznania w związku z aferą korupcyjną i został zatrzymany. Wcześniej aresztowany został kierownik drużyny – Mariusz Jurak. Mimo nienajlepszej atmosfery wokół klubu, dotychczasowy asystent Dominik Nowak potrafił zmotywować zawodników do wyśmienitej gry. Sposób na ich pokonanie znalazła jednak ekipa Odry Opole i jest to dotychczas jedyna porażka Górnika w tym sezonie. W ostatniej kolejce polkowiczanie wygrali 2:1 (0:1) z Polonią Bytom po bramkach Dudzińskiego i Mądrego. Górnik dobrze sobie radzi także w rozgrywkach Pucharu Polski, awansował do 1/8 finału po pokonaniu w rzutach karnych lidera ekstraklasy GKS-u Bełchatów.



Polkowice to małe miasteczko, leżące w samym sercu „miedzianego Eldorado”. Bliskie sąsiedztwo Lubina sprawia wrażenie mini-aglomeracji. Jednak sceneria, w której przyszło tworzyć podwaliny pod dzisiejszego Górnika były zupełnie inne. Początek roku 1947, zawiązuje się jednosekcyjny klub – Włókniarz. O tym, że dwie dekady później miasto na stałe wpisze się w geologiczną mapę Polski nie wiedział nikt. Fakt ten nie był bez znaczenia dla dalszego rozwoju klubu. Od roku 1967, już pod nazwą Górnik, polkowiczanie zaczynają mozolnie piąć się po szczeblach struktury rozgrywek piłkarskich. Rok 1975 przynosi pierwszy w historii awans do Ligi Dolnośląskiej (ówczesna III liga), pobyt w niej nie trwał jednak długo i drużyna na 12 lat powraca w szeregi okręgowe. Sezon 1988/89 to kolejny awans do grona trzecioligowców, od tego momentu w klubie zaczyna się myśleć o wielkiej piłce. Drużyna puka do bram ekstraklasy w sezonie 2000/01, jednak wrota otwierają się dopiero dwa lata później (przegrane baraże ze Stomilem Olsztyn). Rozgrywki w sezonie 2002/03 to niepodważalna dominacja Górnika i awans do ekstraklasy ze sporym zapasem punktowym, jednak po roku polkowiczanie znów meldują się na drugoligowym froncie.



Historia ligowych pojedynków Śląska z Górnikiem nie jest obszerna i zawiera się w zaledwie dwóch sezonach. Mowa tu o rozgrywkach 2002/03, w których to wrocławianie pożegnali się z drugą ligą - wtedy w obu rozegranych meczach górą był Górnik 1:0 i 2:1 oraz poprzednim sezonie, podczas którego w Polkowicach i Wrocławiu Śląsk przegrali 0:1. Szczególnie ten drugi mecz miał duże znaczenie, bowiem porażka ta walnie przyczyniła się do tego, ze WKS nie zagrał w barażach o ekstraklasę.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.