Derby ze zmiennym szczęściem
W drugich meczach na wiosnę juniorzy Śląska podejmowali Parasol. Jesienią pojedynkom tych drużyn towarzyszyły duże emocje. Juniorzy starsi wygrali wysoko a młodsi doznali sromotnej porażki. Tym razem wyniki były odwrotne. Juniorzy starsi nieoczekiwanie przegrali 2:3, młodsi wygrali 3:2. Juniorzy starsi bardzo źle weszli w mecz. Parasol już w 20 minucie prowadził 2:0. po golach Danielika i Dederki. Śląsk grał słabo i niedokładnie. W końcu jednak kontaktową bramkę uzyskał Mazurek. Krótko przed przerwą po złym wyprowadzeniu piłki przez obronę Parasola piłkę przejął Mikła i po solowej akcji strzałem pod poprzeczkę z 16 m wyrównał. W II połowie obie drużyny miały po kilka sytuacji. Więcej zaangażowania wykazał jednak Parasol który zdobył jedyną bramkę i wygrał. Skład Śląska Sagan - Mikła, Wdowiak (Cychol), Szefner, Reczka - Krzanowski, Misik, Dawidow, (Drożyński), Kohut, Zagórowicz (Łuczak) - Mazurek. Wynik meczu mógłby byc niespodzianką, gdyby nie fakt, że Parasol notował bardzo dobre wyniki w sparingach zimowych, których zagrał sporo, natomiast Śląsk meczów w okresie przygotowawczym miał jak na lekarstwo. Już w tych sparingach widać było poprawę gry Parasola w porównaniu z jesienią. Czy Śląsk to zlekceważył? Trudno powiedzieć. Po meczu za niesportowe zachowanie czerwoną kartkę ujrzał Paweł Kohut.
Juniorzy młodsi przystąpili do meczu z zamiarem wzięcia rewanżu za porażkę 1:5 jesienią. Zamiar taki mieli też trenerzy, którzy w pierwszym składzie wystawili 10 zawodników z rocznika 96 i tylko jednego z 97 (Parasol grał rocznikiem 95-96). W pierwszych minutach okazje w Parasolu miał Godzwon, a w Śląsku Góralski i Łuczak. W 22 min po dalekim podaniu Łuczaka i centrze Mariusza Idzika gola strzelił Drożyński, który powrócił do gry po 1,5 miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. 10 minut później ponownie Łuczak dalekim podaniem uruchomił Idzika a ten tym razem sam wykończył akcję strzelając do siatki. W drugiej połowie dominował Śląsk. 2 okazje miał Kalarus. Wreszcie w 52 minucie grający z urazem Góralski po podaniu Drożyńskiego sprytnie przelobował z 20 m bramkarza Parasola. Gdy wydawało się, że dojdzie do wysokiego zwycięstwa Śląska ostatnie 10 minut meczu przyniosło duże emocje i nerwy. W 73 minucie po centrze z rzutu rożnego celną główką popisał się Kondracki. 2 minuty później po błędzie Zygmunta kontaktową bramkę uzyskał Goleniowski. Parasol miał jeszcze 2 okazje ale wynik meczu sia nie zmienił. Skład Śląska Grondowy (Zygmunt) - Tatarzyński (Maciej Idzik) Szpyra Badel, Mankiewicz - Mariusz Idzik (Łuczkiewicz), Drożyński (Babiec) Wrótny, Zarębski (Kubacki), Łuczak (Kalarus) Góralski.
Parasol Ansimowicz- Swaczewski, Pińkowski (Gryglicki), Zagajewski, Zimny (Becker), W Białonoga (Miszczyk), Solarek (Goleniowski), Goszcz, Sikora (Kraśnianka), Godzwon (Kondracki).