Diagnoza jest, decyzji brak
Wiadomo już, co dolega Sebastianowi Dudkowi - to makroamylazemia. Według lekarzy to właśnie ta dolegliwość jest przyczyną podwyższonej aktywności amylazy w surowicy krwi pomocnika Śląska. Niestety zawodnik nadal nie może trenować, bo czekają go serie badań, najbliższe w piątek. - Czekanie i brak treningów na pewno przyjemne nie jest, ale zdrowie mam jedno i czekam na decyzję lekarzy. Z drugiej strony rozumiem ich asekuratywne podejście. Mogą o rozwiązaniach luźno rozmawiać, ale nikt nie podejmie jeszcze decyzji na papierze i nie dopuści mnie do treningów bez całkowitej pewności, że to możliwe. Szczególnie teraz, w kontekście śmierci Kamili Skolimowskiej, każdy baczniej patrzy na działania medyków – czytamy w dzisiejszej „Gazecie Wrocławskiej”. Trzymamy kciuki za to, żeby Dudek jak najszybciej wyzdrowiał i wznowił treningi. źródło: Polska Gazeta Wrocławska
