Diaz nie zagra do końca rundy?
W 30. minucie spotkania Śląsk – Legia Cristian Diaz znalazł się tuż przed bramka przyjezdnych, oddał strzał, a wybiegający bramkarz z Warszawy z impetem staranował napastnika WKS-u. Futbolówka trafiła w poprzeczkę, arbiter nie podyktował rzutu karnego, a Argentyńczyk zwijał się z bólu, by po chwili opuścić murawę na noszach. Dziś poznaliśmy diagnozę lekarską: naderwany więzozrost piszczelowo-strzałkowy. – Więzozrost to połączenie między kością strzałkową a piszczelową – tłumaczy na łamach strony oficjalnej klubu Wojciech Sznajder, lekarz wrocławskiej drużyny. – Założyliśmy Cristianowi opatrunek gipsowy, który musi nosić przynajmniej przez cztery tygodnie. W tym czasie czekają go zabiegi oraz leczenie przeciwzakrzepowe, a poruszać będzie się mógł wyłącznie o kulach – wyjaśnia lekarz.
źródło: slaskwroclaw.pl