Diaza problem z Lenczykiem

Gdy zdjęty z boiska w czasie meczu w Sofii Cristian Diaz nie usiadł na ławce, tylko poszedł od razu do szatni, można było podejrzewać, że znów zaiskrzy na linii napastnik – trener Orest Lenczyk. I choć szkoleniowiec na konferencji prasowej po spotkaniu z ŁKS-em zapytany, czemu Argentyńczyk przesiedział cały mecz na ławce odpowiedział: Grali lepsi od niego, przy takim wyniku nie wolno pytać trenera czemu jeden nie gra. Proszę nie grzebać, to dziś snajper w wywiadzie udzielonym „Przeglądowi Sportowemu” nie kryje rozczarowania. – Jestem przygotowany do gry w stu procentach, ciężko pracuję na treningach, zawsze daję z siebie wszystko, nigdy nie odpuszczam. Cóż więcej mogę zrobić? To trener podejmuje decyzje, którym ja muszę się podporządkować. Ale naprawdę nie jestem w stanie tego zrozumieć – stwierdza Diaz.


 

- Nigdy wcześniej nie przytrafiło mi się nic podobnego. Ani w Argentynie, ani w Boliwii nie maiłem takich problemów. Tylko tutaj. Czuję się z tym bardzo źle – mówi napastnik, który chciałby spędzać więcej czasu na boisku. – Ja nie mam nic przeciwko niemu (O. Lenczykowi – dop. red.), ale nie przejechałem tyle tysięcy kilometrów, żeby grac po 45 minut! Nie proszę od razu o 90, ale na pewnie nie 45 – denerwuje się snajper. – Trudno, będę cierpliwie czekał, jak na profesjonalistę przystało – zapewnia, choć jednocześnie nie kryje swojego zdania na temat szkoleniowca WKS-u. – Orest Lenczyk jest jednym z najlepszych trenerów w Polsce. Ale nie czuję się swobodnie w Śląsku – mówi Diaz. – Trener Lenczyk stale powtarza, że nie ma żadnego problemu, ale to widać, że on nie lubi obcokrajowców – komentuje napastnik. Nie pada jednak refleksja z jego strony, że Amir Spahić, Rok Elsner, Marian Kelemen, czy Johan Voskamp na dyskryminację nie narzekają. – W futbolu też powinno się być dobrym człowiekiem, a trener Lenczyk nie jest dobrym człowiekiem. Myśli tylko o sobie – mówi Argentyńczyk, który dodaje, że już trzykrotnie rozmawiał ze szkoleniowcem o swojej sytuacji i za każdym razem słyszał, że jest dobrym piłkarzem, potrzebnym Śląskowi.

źródło: własne./P.Sportowy

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.