Djurdjević: Musimy być bardziej skoncentrowani w końcówkach
fot.: Marcin Folmer
Już w niedzielę Śląsk Wrocław podejmie mistrza Polski, Lecha Poznań, który w czwartek awansował do 1/8 finału Ligi Konferencji. Co na przedmeczowej konferencji powiedział trener gospodarzy Ivan Djurdjević?
Lech w czwartek awansował do kolejnej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Czy to ułatwienie, że zagracie ze zmęczonym rywalem, czy utrudnienie, bo podbudowanym mentalnie?
W piłce można wnioskować z każdej strony. Wszyscy cieszą się z historycznego awansu polskiego zespołu. Co do pytania, przy takim zespole jak Lech, który ma duży wachlarz możliwości, takie pytania są zbędne
W niedzielę na boisku zabraknie Mikaela Ishaka, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Który zawodnik będzie stanowić największe niebezpieczeństwo?
Nie wiemy, na jakich zawodników postawi trener Lecha. Musimy uważać na każdego piłkarza. Nie jestem trenerem, który skupia się na indywidualnościach.
Czy w zawodnikach siedzi jeszcze ta bolesna porażka z Widzewem?
Błędy w piłce są na porządku dziennym, dlatego też wywiera na kibicach tak duże emocje. Przydarzają się nam takie kuriozalne bramki i nie pierwszy raz w tym sezonie, ale chcemy jak najszybciej się podnieść po tej porażce. Musimy zagrać lepiej i być bardziej skoncentrowani do końca meczu.
Czy Lech wzbudza u Pana jeszcze jakieś emocje?
Są jakieś emocje, ale z Lechem zagraliśmy już kilka spotkań i teraz jestem skoncentrowany na najbliższym spotkaniu.
Czy nieobecność Diogo Verdaski jest dużym problemem przed starciem z Lechem?
Przy naszym obecnym składzie, na pewno jest to jakiś problem. Czasami musimy rotować zawodnikami, nie mamy zmienników na każdą pozycję. Teraz jesteśmy zmuszeni też, by szkolić zawodników i wyciągnąć z nich jak największy pożytek.
Czy zespół zmaga się jeszcze z jakimiś problemami zdrowotnymi?
Tylko Petr Schwarz i Patryk Janasik, ale o tym już wszyscy dobrze wiedzą. Poza tym Patryk Szwedzik zmagał się ostatnio z lekkim urazem, ale powinien w niedzielę wystąpić w meczu rezerw, by mógł się wykazać przed dołączeniem do pierwszego zespołu.
W poprzednim meczu od pierwszej minuty wystąpił duet Quintana&Exposito. Czy podobnego scenariusza możemy spodziewać się w niedzielnym meczu?
Na pewno w niedzielę będziemy mniej przy piłce, bo jakość Lecha będzie nas zmuszać do ten niskiej obrony, ale chcielibyśmy też postawić się na boisku i osiągnąć jak najlepszy rezultat.
