Do Bielska-Białej z Gancarczykami?

Czwartkowy trening piłkarzy Śląska był prowadzony dwutotrowo. Grupa piłkarzy testowanych (czterech Brazylijczyków, Sudoł, Wróbel, Półchłopek z Motobi, Piech z Polonii/Sparty Świdnica) wsparta kilkoma piłkarzami z kadry WKS-u, którzy prawdopodobnie rozpoczną sobotni mecz na ławce rezerwowych (między innymi Szewczuk, Imeh) oraz golkiperzy Śląska ćwiczyli na murawie, natomiast pozostali gracze biegali w terenie. Po zajęciach szkoleniowcy zrezygnowali z piłkarzy ze stajni Antoniego Ptaka, niewykluczone natomiast, że piłkarze z Kątów Wrocławskich wzmocnią Śląsk. Wieczorem miało dojść do spotkania w tej sprawie z prezesem Józefem Białkiem.



Nie zaskoczył natomiast werdykt Wydziału Gier DZPN w sprawie braci Gancarczyków. Uznano, co jest po myśli wrocławian, że po zdegradowaniu Górnika Polkowice do IV ligi kontrakt Marka może zostać rozwiązany i bez przeszkód może stać się piłkarzem Śląska. Wrocławianie starają się dopełnić wszelkich niezbędnych formalności, by był on już uprawniony do gry w sobotnim meczu. Natomiast w przypadku Janusza oba kluby muszą dojść do porozumienia co do sposobu i kwoty przejścia piłkarza do WKS-u. – Staramy się zrobić co w naszej mocy, by obaj jak najszybciej mogli zagrać w barwach Śląska – stwierdził Zbigniew Słobodzian, kierownik drużyny.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.