Do Kielc po zwycięstwo

W sobotę na stadionie miejskim w Kielcach piłkarze Śląska rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Mecz rozpocznie się o 17, przeciwnikiem zielono-biało-czerwonych będzie Korona. W tabeli Ekstraklasy obie drużyny dzieli zaledwie jeden punkt. Piłkarze ze stolicy Dolnego Śląska dotychczas uzbierali 8 punktów co pozwala im zajmować 8. pozycję, z kolei kielczanie zgromadzili na swoim koncie 7 punktów i plasują się tuż za ekipą Śląska. Własny obiekt nie jest atutem drużyny Marka Motyki. W Kielcach Korona odniosła po jednym zwycięstwie, remisie i porażce. Na inaugurację sezonu miejscowi pokonali Polonię Warszawa 4:0 i było to ich najwyższe zwycięstwo w rozgrywkach. Tydzień później złocisto-krwiści zostali upokorzeni przed własną publicznością kiedy to Lech Poznań ograł miejscowych 0:5 (najwyższa porażka w rozgrywkach), a w trzecim spotkaniu MKS zremisował z Cracovią 1:1.
Podczas gdy w poprzedniej kolejce Śląsk podzielił się punktami z Legią, Korona ograła w Wodzisławiu Odrę 2:0. Bramki dla kielczan strzelili Paweł Sobolewski i Edson. Możliwości Sobolewskiego doskonale zna Ryszard Tarasiewicz. Szkoleniowiec WKS-u i pomocnik MKS-u mieli okazję ze sobą współpracować w Jagielloni Białystok. Niestety trener Śląska nie będzie mógł jutro skorzystać z usług podstawowego obrońcy WKS-u Krzysztofa Wołczka, a to właśnie gracz z prawej strony defensywy będzie miał za zadanie powstrzymywać Sobolewskiego i Edsona. Wszystko wskazuje na to, iż zastąpi go młody Tadeusz Socha.
Gracze Śląska z pewnością będą musieli zwrócić szczególną uwagę na stałe fragmenty gry. Rzuty rożne czy wolne i szarańcza to znak firmowy drużyn trenowanych przez Marka Motykę. Warto również wspomnieć, że do składu Śląska powracają Jarosław Fojut i Vuk Sotirović, jednak jest mało prawdopodobne, aby któryś z nich zagrał od pierwszych minut.