Do Krakowa po drugie zwycięstwo! Kmita - Śląsk (sobota, godz. 14:00)

Po dwutygodniowej przerwie, piłkarze Śląska Wrocław powrócą na boiska drugoligowe. Nie wliczając walkoweru przyznanego za nierozegrany mecz sprzed tygodnia z Zawiszą Bydgoszcz, będzie to trzecie z rzędu spotkanie z beniaminkiem – przeciwnikiem wrocławian będzie Kmita Zabierzów. Autokar z zawodnikami wyrusza w piątek po południu, a pierwszy gwizdek sędziego Mirosława Góreckiego planowany jest w sobotę na godzinę 14.00.


 

Podopieczni trenera Jana Żurka będą niewątpliwie próbowali zapomnieć o fatalnej postawie w Łomży (porażka 1:2) i ze stadionu krakowskiego Wawelu, na którym ten mecz się odbędzie, postarają się wywieźć bardzo ważne trzy punkty. Pomóc w tym mogą zawodnicy, którzy w ostatnim spotkaniu ligowym byli kontuzjowani, a doszli już do pełni zdrowia: Sebastian Dudek, Dariusz Sztylka, Petr Pokorny oraz Adrian Pajączkowski, który wciąż nie może doczekać się debiutu w oficjalnym meczu Śląska. Dużą szansę na grę w podstawowej jedenastce ma Kamil Biliński, którego forma znajduje się ostatnio na wyśmienitym poziomie (gol w sparingu z FK Mińsk oraz trzy bramki w meczu rezerw w IV lidze). Będzie to drugi pojedynek pomiędzy naszym klubem a Zabierzowem w historii – w rundzie jesiennej wrocławianie wygrali 2:0 po golach Dudka oraz Krzysztofa Ulatowskiego.




W przerwie zimowej w drużynie kierowanej przez trenera Jerzego Kowalika doszło do zmian kadrowych. Pożegnano się z dziewięcioma zawodnikami, a w ich miejsce sprowadzono nowych, z których najbardziej znanym graczem jest doświadczony 36-letni Dariusz Romuzga, który ma za sobą występy m.in. w Wiśle Płock. W Kmicie gra także Michał Stolarz, który reprezentował barwy WKS-u jeszcze w ekstraklasie. Jego drużyna nie jest tylko dostarczycielem punktów, na przyzwoitym poziomie gra głównie w roli gospodarza – spośród 10 meczów przegrała zaledwie dwa. Zupełnie natomiast nie radzi sobie na wyjazdach, gdzie do tej pory nie odniosła ani jednego zwycięstwa.



Zespół z Zabierzowa nie rozpoczął dobrze rundy wiosennej - w trzech meczach zdobył zaledwie jeden punkt i po 20 kolejkach zajmuje 15. pozycja w tabeli (4 zwycięstwa, 8 remisów, 8 porażek). Piłkarze Kmity z pewnością będą chcieli powiększyć swoje konto punktowe i zespół Śląska czeka ciężka walka. Czy podopieczni trenera Żurka zdołają wreszcie przełamać się i z meczu wyjazdowego przywieźć komplet punktów? Dotychczas drużyna WKS-u poza własnym stadionem jedyne punkty zdobyła w inauguracyjnym meczu w Legnicy (od tego czasu minęło 8 miesięcy!) i jest najsłabiej grającą ekipą na wyjazdach ze wszystkich drugoligowców. Miejmy nadzieję, że szkoleniowcy dobrze spożytkowali dwa tygodnie przerwy i drużyna powróci z Krakowa z kompletem punktów!

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.