Dobry występ rocznika 2001 w Czechach

W ostatni weekend drużyna Śląska (roczni 2001) udała się na długo oczekiwany turniej INVEKO CUP 2011 organizowany w czeskim Nachodzie, który jest cyklicznym bardzo silnie obsadzonym turniejem piłkarskim w naszej kategorii wiekowej. Poniżej relacja trenera Macieja Stasiuka.


 

Nasz zespół trafił do grupy B w której rywalami miały być drużyny FC Hradec Kralove, AFK Chrudim, CAFC Żidenice Brno oraz FK Teplice. W grupie A rywalizowały FC Nachod, SK Hranice, FK Mlada Bolesłav, ABC Branik oraz SK Sigma Olomuniec.
Pierwszy mecz przyszło Śląskowi rozegrać z ekipą z Brna. Turniej rozgrywany był na dość dużych boiskach, rywalizowały ze sobą zespoły ośmioosobowe. Mecz był bardzo wyrównany i mimo dużego zaangażowania żadnej z drużyn nie udało się strzelić bramki, 0:0.
Do drugiego spotkania z drużyną FC Hradec Kralowe przystąpiliśmy mocno skoncentrowani i zmobilizowani wiedząc, że jeśli chcemy osiągnąć coś w tym turnieju musimy wygrać. Po kilku pierwszych nieco nerwowych minutach doczekaliśmy się pierwszej bramki w turnieju, na strzał z poza pola karnego zdecydował się Tomek Skrzypek, mocno uderzona piłka trafiła w "okno" bramki i było 1:0 dla nas.
Już po kilku minutach wsród naszych kibiców zapanowała euforia, po składnej akcji Kacpra Trybuły,Janka Leończyka i Tomka Skrzypka było bowiem 2:0, a Tomek zdobył swego drugiego w turnieju. Wynik do końca nie uległ zmianie i mogliśmy się cieszyć z bezapelacyjnego zwycięstwa naszego zespołu.
Trzeci mecz był kluczowy dla układu w naszej grupie. Naszym rywalem była ekipa AFK Chrudim która przegrała swoje dwa pierwsze mecze, ale wcale nie zamierzała oddać nam pola. Od pierwszej minuty zarysowała się wyraźna przewaga naszego zespołu, ale brakowało wykończenia akcji w postaci zdobytych goli. Bramka wisiała w powietrzu i wreszcie padła - prawym skrzydłem pociągnął niezmordowany Karol Osiecki i świetnym podaniem obsłużył Jasia Leończyka, który technicznym strzałem przelobował bramkarza. Mimo wielu kolejnych ataków żadnemu z naszych zawodników nie udało się wpisać na listę strzelców i mecz zakończył się wynikiem 1:0. W tym momencie mieliśmy na koncie 7 punktów i spore szanse na awans do najlepszej "czwórki" turnieju.
Ostatnim naszym spotkaniem grupowym był mecz z faworytem turnieju czyli drużyną FK Teplice. Ekipa z Teplic należy do najlepszych czeskich zespołów w naszej kategorii wiekowej i potwierdziła to w spotkaniu z nami. Do trzynastej minuty utrzymywał się wynik bezbramkowy, choć z wyraźną przewagą naszych rywali, którzy w końcu zdobyli bramkę po składnej akcji. Niestety po chwili sędzia podyktował rzut wolny w pobliżu naszej bramki, czeski zawodnik zdecydował się na bezpośredni strzał i piłka trafiła dokładnie pod poprzeczkę. Mimo niekorzystnego wyniku nasi chłopcy walczyli próbując kontratakować, ale bez efektu i musieliśmy się pogodzić z pierwszą porażką w turnieju.
Czekały kolejne emocje w półfinale turnieju, nasi chłopcy często doprowadzają swoich wiernych kibiców na skraj wyczerpania nerwowego i tak było w tym meczu. Drużyna ABC Branik, która wygrała wszystkie swoje spotkania w grupie A już w swojej pierwszej akcji pod naszą bramką zdobyła gola. Jednak nasi chłopcy ostro zabrali się do pracy i w końcu udało się wyrównać po indywidualnej akcji Karola Osieckiego, który płaskim strzałem nie dał żadnych szans bramkarzowi rywali. O awansie do finału turnieju miały decydować rzuty karne, które nasi chłopcy przegrali Ostatni mecz turnieju przyszło nam rozegrać z drużyną SK Sigma Olomouc, która nieznacznie przegrała drugi półfinał z ekipą z Teplic. Zanosiło się na spore emocje, nasi chłopcy z animuszem rozpoczęli mecz próbując jak najszybciej zdobyć gola, na którego przyszło nam czekać 5 minut. Karol Osiecki popisał się kolejnym rajdem prawą stroną, dośrodkował do Huberta Hurkały, który strzałem w lewy róg wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Jeszcze nie opadły emocje u kibiców po zdobytej bramce, gdy 3 minuty później prawą stroną ruszył niezmordowany tego dnia Kacper Trybuła, znów dokładne dogranie do środka i Hubert po raz drugi wpisał się na listę strzelców przerzucając piłkę nad bramkarzem. Od tego momentu chłopcy kontrolowali mecz nie pozwalając rywalom na stworzenie sobie dogodnych sytuacji i po ostatnim gwizdku sędziego wszyscy mogliśmy się cieszyć z III miejsca w turnieju.
Finał wygrała ekipa z Teplic która co trzeba sprawiedliwie przyznać prezentowała się tego dnia wyśmienicie wygrywając 5 meczy i tylko jeden remisując. My również możemy być dumni z naszego zespołu który pokazał charakter i wolę walki. Na wyróżnienie zasługuje cała drużyna zarówno bramkarz który kilka razy uchronił nas przed stratą gola jak i cała formacja obronna która pozwoliła naszym rywalom zdobyć jedynie 3 gole w całym turnieju( straciliśmy najmniej bramke z wszystkich zespołów). Za dowód dobrej gry obronnej świadczy fakt, iż Kacper został uznany najlepszym zawodnikiem w naszym zespole i otrzymał indywidualne wyróżnienie od organizatorów. Do poziomu obrońców dopasowali się też zawodnicy grający w pomocy i ataku, którzy w sumie zdobyli 6 bramek, a kilka z nich było przedniej urody.
Tradycyjnie turniej w Nachodzie stał na wysokim poziomie sportowym i organizacyjnym, nasz zespól poza pucharem i medalami odebrał słodką premię czyli tort, który został podarowany Krzysztofowi Wołczkowi, który w tym samym dniu obchodził urodziny.
Nie można jednak w relacji z turnieju INVEKO CUP nie wspomnieć o naszej wspaniałej grupie kibiców która we wszystkich spotkaniach gorąco dopingowała zawodników nie oszczędzając gardeł. Flagi, szaliki i głośne okrzyki powoli stają się naszą tajną bronią, która dodatkowo uskrzydla chłopców i deprymuje rywali. Rodzice na tym wyjeździe tradycyjnie spisali się na medal, tworząc świetną atmosferę zarówno między sobą jak i na trybunach, a sobotnie potyczki z zawodnikami przyniosły wszystkim sporo frajdy. Organizacyjnie i sportowo wyjazd był bardzo udany, mamy nadzieję, iż będzie nam dane jeszcze wiele razy przeżywać wspólnie tak miłe chwile. Wszystkim uczestnikom wyjazdu czyli zawodnikom, trenerom i kibicom należą się podziękowania i gratulacje.
Drużyna trenera Macieja Stasiuka wystąpiła w składzie:
Antosik Jakub, Blecharz Sebastian, Błachowicz Dominik, Bończa-Pióro Marcel, Hurkała Hubert, Leończyk Jan, Osiecki Karol, Paluszek Aleksander, Rosiak Damian, Ruczkin Partyk, Skrzypek Tomasz, Trybuła Kacper, Walicki Sebastian, Wieczorek Nikolas, Woś Michał.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.