Dramat Michała Bartkowiaka! [aktualizacja]


Wczoraj zadebiutował w Ekstraklasie, dzisiaj przeżywa dramat. Michał Bartkowiak w 36. minucie spotkania III-ligowych rezerw przeciwko UKP Zielona Góra prawdopodobnie złamał lewą nogę, co na dłużej wykluczy go z gry.


 

Bartkowiak uznawany jest za duży talent, który przez kontuzję może być mocno zahamowany. Przed obecnym sezonem trafił do Śląska z Górnika Wałbrzych. Jesienią 2010 roku był zawodnikiem WKS-u, ale w drużynie juniorów. Spotkanie przy Oporowskiej wygrali 1:0 goście, którzy gola zdobyli chwilę po zniesieniu Bartkowiaka na noszach. Piłkarz został przewieziony do szpitala, gdzie przejdzie szczegółowe badania. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Śląsk II Wrocław - Stelmet UKP Zielona Góra 0:1 (0:1)
Bramka: 41' Artur Małecki

[AKTUALIZACJA]: Jak poinformował na swoim Twitterze rzecznik prasowy Śląska Michał Mazur, kontuzja Bartkowiaka jest poważniejsza od tej Marco Paixao. Młodego zawodnika czeka długa i wieloetapowa rehabilitacja, w tym roku na pewno już nie zagra. - Operacja trwała 1,5 godziny i przebiegła pomyślnie. Wykonaliśmy podobne zespolenie kostki bocznej jak niedawno u Marco Paixao. Uraz Michała jest jednak poważniejszy, gdyż uszkodził sobie również więzadło trójgraniaste, które musieliśmy zszyć - mówi klubowy lekarz Wojciech Sznajder, który operował Bartkowiaka.

Przez najbliższe dwa tygodnie młody pomocnik nie będzie mógł wykonywać żadnych ćwiczeń. Następnie rozpocznie wieloetapową rehabilitację. - Jego przerwa w treningach liczona będzie w miesiącach - dodaje doktor Sznajder.

źródło: 90minut.pl / slaskwroclaw.pl

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.