Drugie miejsce trampkarzy

Trampkarze Śląska (rocznik 1996) grali w turnieju o Puchar Prezesa Śląskiego Towarzystwa Sportowego Katowice. W przerwie zimowej podopieczni Pawła Koprowskiego \"nie przemęczali się\" grami turniejowymi, skupiając się na treningu. Na hali wystąpili tylko (aż?) w 4 turniejach, w jednym z nich odnieśli spektakularny sukces (2 miejsce w Umbro Cup w Krakowie). Powrót na trawę nie wypadł imponująco. W 4 sparingach odnieśli 3 porażki (Śląsk\'95, Oderka Opole \'95 i \'96). Pokonali tylko młodszych kolegów (Śląsk\'97). Przy absencji chorobowej lub kontuzji kilku zawodników pojechali na silnie obsadzony turniej do Głuchołaz (choć mecze odbywały się na czeskich boiskach w Jeseniku i Mikulowicach). Tu jednak zaprezentowali się wyśmienicie. W odróżnieniu od sparingów, walka była dużo większa. Wszystkie strzały, zagrania przeciwników były blokowane. Nikt nie odstawiał nogi. W fazie grupowej pokonaliśmy Wartę Poznań 2:0 (0:0) po bramkach Maksa Dawidowa z rzutu wolnego i Patryka Drożyńskiego. Następny mecz to rewanż za sparing z Oderką Opole 4:1 (1:1) (Drożyński x 2 i Dawidow), choć tym razem wynik lepszy niż gra. W grupie finałowej wobec niespodziewanie słabego występu Wisły Kraków, rozpoczęliśmy od gry z Miedzią Legnica. Miedzianka może mówić o fuksie, bo wynik 1:1 (bramka: Przemek Ziemba) był dla nich szczęśliwy.


 

W niedzielę kolejne mecze fazy finałowej i na początek Lechia. Dotychczasowe mecze Lechia punktowała na 3:0 i po odpadnięciu Wisły, była zdecydowanym faworytem tego turnieju. Potwierdziła to również w meczu z nami. Kolejne 3:0 i nasi przyjaciele z Gdańska stali się \"katem\" Śląska tego weekendu. Przewaga Lechii była widoczna, a decydujące okazały się perfekcyjnie wykonywane stałe fragmenty gry. W meczu decydującym o pozostałych miejscach na podium Śląsk wygrał z Zagłębiem Sosnowiec 1:0 (1:0), decydującą bramkę w zamieszaniu podbramkowym zdobył Maks Mazur. W ten sposób zespół powtórzył wynik sprzed roku (był drugi za Wisłą Kraków), ale obsada tegorocznego turnieju była mocniejsza. Podkreślić należy przygotowanie czeskich boisk, gdy wokół zima - murawa była perfekcyjnie przygotowana.

Najlepszym bramkarzem turnieju został Kornel Sagan, królem strzelców - Guedes Lucas (Wisła), a najlepszym piłkarzem - Oktawian Skrzecz (Lechia).

Klasyfikacja turnieju:
1. Lechia Gdańsk
2. Śląsk Wrocław
3. Miedź Legnica
4. Zagłębie Sosnowiec
5. Polonia Warszawa
6. ŚTS GKS Katowice
7. Kadra Opolskiego ZPN- rocznik 1996
8. Warta Poznań
9. Wisła Kraków
10. Raków Częstochowa
11. Oderka Opole
12. Kadra Opolskiego ZPN- rocznik 1997

Barwy Śląska na turnieju reprezentowali: Kornel Sagan, Sebastian Wojtala - Maciek Badel, Rafał Mikła (c), Kamil Mankiewicz, Artur Łuczkiewicz, Kamil Wrótny, Maks Dawidow, Damian Zarębski, Konrad Omieljaniuk, Tomek Lisicki, Patryk Hłobaż, Maks Mazur, Przemek Zięba, Patryk Drożyński, Aleks Tomkowiak

Za tydzień w Głuchołazach swoich sił spróbują młodsze roczniki Śląska: rocznik 1999 (trener M. Jasiński) i 2001 (trener J. Nadolny) zagrają w turniejach halowych.

Jednocześnie przypominam o przesyłaniu wyników grup młodzieżowych i relacji z przygotowań do sezonu na gg 1501365 lub mail bratekjac@poczta.onet.pl

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.