Drugie miejsce trampkarzy

W III Wrocławskiej Olimpiadzie Młodzieży złoto zdobyły już w tym roku orliki i młodziki Ślaska. W kategorii trampkarzy Śląsk (trener Paweł Koprowski) również był faworytem. Organizatorzy musieli zmienić planowaną wcześniej formułę 1996 i młodsi na 1995 i młodsi, aby mogły zagrać więcej niż 4 zespoły. Dzięki temu mogły zagrać znane z ligi zespoły Wratislawii i Polaru oraz nieznana dotąd Forza. Szczególnie cenne było spotkanie na neutralnym gruncie, z neutralnymi sędziami, z jedynym zespołem, który pozbawił Śląsk punktów w WLT- Wratislawią. Mimo, że mecze grupowe trwały tylko 20 min, rozgromiliśmy rywala 4:0.


 

Mecze grupowe:
FC Academy 4:0
Wratislawia 4:0
Forza 5:0

W finale spotkalismy się z Parasolem. To nasz jedyny od lat poważny rywal w tym roczniku we Wrocławiu. W tym sezonie w lidze dwa razy pewnie wygraliśmy i to zdeterminowało przebieg tego finału. Parasol grał ultradefensywnie, licząc tylko na kontry. Mecz trwał tylko 30 min i zawodnicy Śląska nie potrafili w tym czasie rozbić obrony przeciwnika. Błędem okazało się też wybór boiska o lepszym stanie murawy, ale węższego od drugiego dostępnego. Przy remisie 0:0 decydowały rzuty karne. W 4. serii pomylił się zawodnik Śląska i Parasol wygrał finał rzutami karnymi 4:3.

Skład: Sagan, Wojtala - Mankiewicz, Mikła, Jędra, Maciński, Wrótny, Miodoński - Hłobaż, Lisicki, Badel, Łuczak, Dawidow, Omieljaniuk, Mazur, Morawski - Ziemba, Drożyński, Zagórowicz

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.