Drugie miejsce żaków Śląska

W ostatnią sobotę żaki Śląska (rocznik 2002) wzięli udział w turnieju organizowanym przez Wartę Poznań. Poniżej relacja trenera Miłosza Wrońskiego.
Rywalami były Akademia Ostrów Wlkp., Czwórka Kostrzyn nad Odrą, Salos Szczecin, UKS Skórzewo, Zawisza Bydgoszcz oraz dwa zespoły gospodarzy. Zawody rozgrywano systemem każdy z każdym. Tradycyjnie już wrocławianie rozpoczęli turniej trochę zaspani (pobudka była bladym świtem), ale poradzili sobie dość pewnie z rywalami ze Szczecina i wygrali 2:1. Kolejny mecz to chyba najlepszy nasz występ tego dnia i spokojne zwycięstwo z Zawiszą (trzecią drużyną turnieju) 2:0. Dużo było w tym meczu gry kombinacyjnej, a jego ozdobą było koronkowe rozegranie rzutu wolnego (choć akurat z tej akcji bramka nie padła). Później obejrzeliśmy jednak słabszy technicznie występ Śląska, a jako że rywale ze Skórzewa imponowali warunkami fizycznymi, to zabrakło argumentów i WKS zanotował pierwszy remis 0:0. Następne spotkanie okazało się kluczowe dla losów turnieju: nasi piłkarze zagrali ze zwycięską w dotychczasowych czterech meczach pierwszą drużyną gospodarzy. Mecz był ciekawy i zacięty, a wynik 0:0 sprawiedliwy.
W tym momencie jednak zwycięstwo w turnieju nie zależało już tylko od naszej gry ale trzeba było też liczyć na potknięcie Warty I. Wygrana 3:0 nad Akademią przedłużyła wrocławskie nadzieje, jednak już w kolejnym meczu poznaniacy zapewnili sobie końcowy triumf. Rozstrzygnięcia ostatnich meczów zatem nie mogły już wywindować Śląska na czoło tabeli. Po spotkaniu z Wartą II (1:1) pierwszy raz w historii zespołu doszło do sytuacji, gdy wszyscy zawodnicy podeszli do sędziego oczekując wyjaśnień podjętej decyzji. Nie doczekali się ich (?), co nie dziwi, bo trudno sensownie wyjaśnić uznanie bramki dla gospodarzy zdobytej ręką po staranowaniu trzymającego piłkę bramkarza. Decyzja sędziego zdziwiła nawet poznańskich kibiców... Na szczęście nie wpłynęła ona na ostateczny układ tabeli, a turniej zakończył się zwycięstwem nieco rozżalonego WKS-u 4:1 nad zespołem z Kostrzyna.
Zawody były okazją do sprawdzenia się w gronie drużyn z aż pięciu województw, co na pewno da trenerom skalę porównawczą, a zawodnikom uświadomi ich słabe i mocne strony. Zespół Śląska spisał się dobrze, starał się grać złożone, zespołowe akcje i choć nie zawsze udawały się trudniejsze zagrania, to widać było odwagę w podejmowaniu decyzji. Trudno też po turnieju kogoś specjalnie wyróżnić - wszyscy zawodnicy zagrali równo, a oprócz srebrnych medali przywieźli do domów wspomnienie udanego wyjazdu i dobrej zabawy.
Pierwsza trójka turnieju:
1. Warta Poznań I
2. WKS Śląsk Wrocław
3. Zawisza Bydgoszcz
WKS Śląsk Wrocław: Piotrek Rybicki, Marcin Tkocz (1 gol), Radek Bąk (1 gol), Filip Bereś, Oktawiusz Lamorski, Radek Piątkowski (2 gole), Kuba Sałek (1 gol), Dominik Stupieńko(1 gol), Kuba Szwaja, Paweł Tkocz (4 gole), Tomek Wroński (2 gole).