Dudek przed Sochą

Piłkarzem Meczu w pojedynku z Legią Warszawa został strzelec gola Sebastian Dudek, który zgromadził 39% głosów. Drugie miejsce zajął Tadeusz Socha (21%), dla którego był to pierwszy tegoroczny występ, a trzecie przypadło Marianowi Kelemenowi (14%).Poniżej prezentujemy rozmowę z drugim w klasyfikacji, Tadeuszem Sochą.Zająłeś drugie miejsce w głosowaniu kibiców na najlepszego piłkarza Śląska w spotkaniu z Legią. Pierwsze trzy wiosenne mecze bez rozegranej choćby minuty nie wpłynęły więc chyba negatywnie na Twoją formę.
Jeżeli tak kibice zadecydowali, bardzo mnie to cieszy. Kiedy trener na mnie stawia, to mam prezentować się dobrze i od tego jestem. Cieszę się z tego, jak wypadłem. Tylko szkoda tej czerwonej kartki na koniec, bo teraz wracam na trybuny. I to mnie martwi.
Wśród obrońców są kontuzje, więc miałeś szansę wskoczyć do składu na stałe.
Żałuję, że tak się stało. Cóż, tak się zachowałem. Była to decyzja podjęta w ułamku sekundy. Nie było czasu, żeby się zastanowić i przeanalizować, czy ten faul jest potrzebny i będzie się opłacać drużynie. Teraz czekam na decyzję, ile spotkań dostanę w zawieszeniu.
To był dla Ciebie pierwszy wiosenny występ.
Dobrze się czułem. Graliśmy z Legią dosyć otwarty futbol - to mi pasuje. Lubię grać jeden na jednego, miałem w tym meczu duże pole do popisu.
Z Koroną, która wiosną na wyjazdach sobie nie radzi, nie zagrasz. Jak ten mecz będzie wyglądał?
Oglądałem wczorajszy mecz pucharowy Korony z Jagiellonią. Jagiellonia dobrze z nimi grała i pokonała ich 3:0. Musimy zagrać podobnie jak Jaga, tylko jeszcze bardziej agresywnie. Potrzebne są nam punkty i musimy je zbierać. Tym bardziej, że gramy u siebie. Myślę, że będzie dobrze.
Wiesz już, kto Cię zastąpi w defensywie?
Ciężko w tej chwili powiedzieć. Trener nie pokazał tak naprawdę, jaki ma plan. Na razie gramy takie gierki, w których gramy na dwa zespoły, gdzie w jednym z nich jest przewaga, a w drugim mniejsza ilość zawodników.
Trener młodzieżówki Andrzej Zamilski nie widzi na razie dla Ciebie miejsca w zespole. Co prawda powołania wysyła, ale nie daje szansy pokazania się.
Reprezentacja to dla mnie duże wyróżnienie. Jest to sprawa honorowa i chciałbym mieć możliwość zagrania i pokazania się, a tej szansy nie dostaję. Trenuję i mam nadzieję, że po okresie zawieszenia wrócę do składu Śląska i drużyna będzie zwyciężać. Może tym jakoś przekonam trenera Zamilskiego do swojej osoby.