Dwa zwycięstwa juniorów

Juniorzy Śląska dwukrotnie pokonali Polonię/Spartę Świdnica. Starsi zwyciężyli 4:2 (1:0). Bohaterem pierwszego meczu był Patryk Zagórowicz, który podobnie jak tydzień temu jego imiennik Misik strzelił aż 4 gole.


 

Już w 8 minucie po akcji lewym skrzydłem i strzale Reczki bramkarz gości odbił piłkę ale dobitka Zagórowicza była celna. W I połowie wyraźną przewagę miał Śląsk ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Strzelił co prawda gola (Zagórowicz) ale sędzia niesłusznei dopatrzył się spalonego ) W 56 minucie po rzucie wolnym goście nieoczekiwanie wyrównali. Po 2 minutach ponownie prowadził jednak Śląsk - po podaniu Misika Zagórowicz znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i nie zmarnował okazji. Na kolejne okazje trzeba było czekać 20 minut. Wtedy jednak w ciągi 5 minut padły aż 3 gole - 2 gole dla Śląska po podaniach Drożyńskiego strzelił Zagórowicz. Zagór w samej końcówce mógł strzelić jeszcze dalsze gole ale nie wykorzystał 3 dogodnych okazji.

Skład Śląska: Sagan - Mikła, Wdowiak, Cychol, Reczka - Grabski ((Drożyński), Kohut, Dawidow (Łuczak), Misik, Krzanowski - Zagórowicz.

Juniorzy młodsi bardzo szybko strzelili 2 gole. Najpierw po bardzo dobrym podaniu Omieljaniuka Mariusz Idzik minął bramkarza i celnie strzelił. Krótko potem po akcji Łuczkiewicza gola zdobył Drożyński. Ci dwaj zawodnicy zainicjowali kolejną akcję bramkową, wykończoną przez Idzika. W II połowie nadal przeważał Śląsk i udokumentował to bramką Ziemby strzałem głową po centrze Badela.

Skład Śląska: Grondowy (Zygmunt) - Garłowski (Ziemba), Badel, Wrótny, Mankiewicz - Drożyński (Tatarzyński), Łuczkiewicz, Kubacki (Maciński), Omieljaniuk (Pikulicki), Łuczak (Kalarus) - Mariusz Idzik.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.