Dwa zwycięstwa juniorów i blisko tragedii
Mecz juniorów starszych był bardzo dobrym i wyrównanym widowiskiem. Na wysokie zwycięstwo Śląska miały wpływ dramatyczne wydarzenia z 60 minuty, Wówczas to zawodnik gości zderzył się głową z Michałem Pędzichem. W starciu tym doznał złamania nosa i wstrząsu mózgu. Dodoatkowo dostał ataku epilepsji. Gdyby nie obecność i przytomna postawa ojca zawodnika Śląksa pana doktora Andrzeja Gajosa, mogło dojść do tragedii. Karetka reanimacyjna przybyła bowiem dopiero po 20 minutach i wtedy został wznowiony mecz. Zawodnicy Orła grali mając w pamięci kolegę a w tedy Śląsk strzelił 2 bramki. W końcówce nie popisał się sędzia (nie po raz pierwszy ten pan w DLJ podejmuje kontrowersyjne decyzje), kiedy to za złapanie przez Dąbrowskiego piłki odbitej od obrońcy Śląska podyktował wolny pośredni po tórym goście strzelili bramkę.
Skład Śląska Dąbroiwski - Palewicz M. Wilusz Gawron Galuś - Aplas (Wiśniewski) S. Wilusz (Witkowski) Krawczun Pędzich (Gajos) - Domagała Wyszyński.
Juniorzy młodsi wygrali zdecydowanie a powinni wygrać jeszcze wyżej. Po strzałach Gula, Chruściela i Pasieki) piłka trafiała w poprzeczkę Skad Śląska Trojan (Nawłoka) - Augustyn Wiśniewski (Kudyba) Stefaniak Stopa (Okoń) - Szataniak Gula Parada (Kaczmaraek) Witkowski (Pasieka) - Chruściel Gajos (Włodarek)
źródło: wlasne