Dwa zwycięstwa juniorów i blisko tragedii

Juniorzy Śląska dwukrotnie wysoko pokonali Orła Ząbkowice. Starsi pokonali lidera DLJ 4:1 (1:0) po 2 golach Domagały (1 z karnego) oraz Gajosa i Witkowskego. Młodsi wygrali 6:1 (3:1) po 2 bramkach Chruściela oarz Witkowskiego, Gajosa, Włodarka i Szataniaka.


 

Mecz juniorów starszych był bardzo dobrym i wyrównanym widowiskiem. Na wysokie zwycięstwo Śląska miały wpływ dramatyczne wydarzenia z 60 minuty, Wówczas to zawodnik gości zderzył się głową z Michałem Pędzichem. W starciu tym doznał złamania nosa i wstrząsu mózgu. Dodoatkowo dostał ataku epilepsji. Gdyby nie obecność i przytomna postawa ojca zawodnika Śląksa pana doktora Andrzeja Gajosa, mogło dojść do tragedii. Karetka reanimacyjna przybyła bowiem dopiero po 20 minutach i wtedy został wznowiony mecz. Zawodnicy Orła grali mając w pamięci kolegę a w tedy Śląsk strzelił 2 bramki. W końcówce nie popisał się sędzia (nie po raz pierwszy ten pan w DLJ podejmuje kontrowersyjne decyzje), kiedy to za złapanie przez Dąbrowskiego piłki odbitej od obrońcy Śląska podyktował wolny pośredni po tórym goście strzelili bramkę.
Skład Śląska Dąbroiwski - Palewicz M. Wilusz Gawron Galuś - Aplas (Wiśniewski) S. Wilusz (Witkowski) Krawczun Pędzich (Gajos) - Domagała Wyszyński.
Juniorzy młodsi wygrali zdecydowanie a powinni wygrać jeszcze wyżej. Po strzałach Gula, Chruściela i Pasieki) piłka trafiała w poprzeczkę Skad Śląska Trojan (Nawłoka) - Augustyn Wiśniewski (Kudyba) Stefaniak Stopa (Okoń) - Szataniak Gula Parada (Kaczmaraek) Witkowski (Pasieka) - Chruściel Gajos (Włodarek)

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.