Dwie setki Sobocińskiego
Remigiusz Sobociński rozegrał 200. mecz w polskiej ekstraklasie. W spotkaniu z Polonią Warszawa napastnik Śląska pojawił się na boisku na kilka minut przed końcowym gwizdkiem sędziego zmieniając Jarosława Fojuta, lecz nie zdołał odmienić losów pojedynku. Obchodzący niedawno (11 marca) 35. urodziny napastnik jest wychowankiem Jezioraka Iława, z którego zimą 1998 r. trafił do Amiki Wronki. W tym klubie zadebiutował w I lidze, a było to 8 marca w Wodzisławiu Śląskim, gdzie jego zespół pokonał Odrę (2:1). Już w następnym występie – we Wronkach przeciwko Rakowowi Częstochowa strzelił debiutanckiego gola Markowi Matuszkowi otwierając w 8. minucie wynik meczu, który Amica wygrała (2:1).
W klubie z Wielkopolski Sobociński grał 7 lat i zaliczył 165 spotkań w ekstraklasie, w których zdobył 20 bramek. W swoim 100. meczu (27 października 2001 r. z Radomskiem we Wronkach) wszedł w przerwie za Pawła Pęczaka przy stanie 0:0 i przyczynił się do wysokiego zwycięstwa fabrycznego klubu (5:0). Ponadto dołożył swoją cegiełkę do wszystkich 3 Pucharów Polski zdobytych przez Amicę.
Wiosnę 2005 r. spędził w drugoligowym Kujawiaku Włocławek, skąd trafił do Jagiellonii Białystok. Z ekipą z Podlasia po 2 latach udało mu się awansować do I ligi, a następnie powiększyć swój dorobek w elicie o 27 meczów i 6 goli. Przed obecnym sezonem znalazł się w Śląsku. 8. występ w naszym klubie oznacza osiągnięcie rzadkiej bariery 200 gier w ekstraklasie. Choć jubileusz nie był udany, serdecznie gratulujemy!
Poprzednim zawodnikiem, który w Śląsku świętował taką uroczystość, był także napastnik - Bogusław Cygan. Wychowanek Szombierek Bytom rozegrał dla swojej macierzystej drużyny 56 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej, do tego dołożył 58 gier w Górniku Zabrze i 84 w Stali Mielec, w której był nawet królem strzelców.
W debiucie w barwach WKS-u strzelił gola swojemu byłemu pracodawcy, Górnikowi (1:1). W następnym występie nie udało mu się na stadionie przy ul. Oporowskiej pokonać bramkarza Widzewa Łódź (0:2).
Pomyślny jubileusz zaliczył za to ostatni do dziś piłkarz, który wszystkie ze swoich 200 meczów w elicie rozegrał dla Śląska. 12 września 1992 r. „Wojskowi” pokonali po golu w 90 minucie Jagiellonię Białystok (2:1), a druga setkę osiągnął wtedy Waldemar Tęsiorowski.