Dwie wygrane Śląska

Dziś juniorzy Śląska w ramach Dolnośląskiej Ligi Juniorów rozkromili MKS (dawny Moto-Jelcz) Oława 5:0 (3:0), a rezerwy zwyciężyły w Pucharze Polski Amatora Wojnów 3:0(1:0)


 

Juniorzy byli zespołem zdecydowanie lepszym. Od początku na bramkę gości sunęły ataki, w czym przodowali dynamiczni napastnicy Domagała i Kasprzycki. W 16 min po ich wręcz wzorcowej akcji z klepki piłkę 5 m przed bramką otrzymał Bury i celnie strzelił. Na 2: 0 podwyższył po solowej akcji Domagała. Ten sam zawodnik strzelił trzeciego gola po pięknym strzale z powietrza z 20 m. Tuż po przerwie na 4:0 efektownym szczupakiem podwyższył Kasprzycki . Potem Śląsk przeważał ale długo nie mógł strzelić bramki. W 78 min czerwone kartki zobaczyli Pędzich ze Śląska i zawodnik gości. W końcówce po podaniu najlepszego w Śląsku Gadonmskiego wynik meczu ustalił Wyszyński. Mimo wysokiego zwyucięstwa kolejny słabszy mecz rozegrali obrońcy. Nad tym elementem, gry trzeba pracowaćponieważ dopiero przed Śłąskiem mecze z najgroźniejszymi rywalami (Polar, Zagłębie i Miedź).
Śląsk grał w składzie:
Jaworowski - Kraus Marek Gawron (Szataniak) Pędzich - Białas (Rosiecki) Gadomski Galiński Bury (S. Wilusz) - Kasprzycki (Więcławski) Domagała (Wyszyński)
Grały także rezerwy w ramach rozgrywej o Puchar Polski (szczebel regionalny). Przeciwnikiem była drużyna Amatore Wojnów. Boisko tej drużyny było bardzo ciekawe. Po pierwsze rozmiarami zajmowało mniej więcej tyle co pół boiska na Oporowskiej. Płyta natomiast przypominała krajobraz bieszczad - nie dziury lecz pagórki i dolinki. Na takim boisku ciężki było atakować, zwłaszcza gdy przeciwnik bronił się całą drużyną. W I połowie Śląsk zdobył tylko jedną bramkę po centrze Bielskiego celnie strzelił Siwek. Po przerwie ta sama para powrtórzyła akcję i było 2:0. Wynik meczu ustalił w końcówce Szuszkiewicz, dobijając strzał Domagały (strzelca 2 goli w meczu junioorów. Tym razem grało tylko 2 zawodników z szerokiej kadry I zespołu. G. Woźniak zagrał na nietypowej dla siebie pozycji stopera i nie miał wiele do roboty, natomiast Szusziewicz mimo strzelonej bramki grał niepewnie, popęłniając sporo błędów.
Śkład Śląska :
Jaworski - Palewicz G Woźniak Kuciel - Bielski Szuszkiewicz Hajdamowicz Kostka Bury (Domagała) - Ogrodowczyk Siwek (Małecki)

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.