Dwugłos trenerski

Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska): Dziś Śląsk wygrał bardzo ważny mecz. Uważam, że Ruch Chorzów ma teraz ciężki okres, ale na pewno odbije się z dołu tabeli. My również mamy trudną sytuację, zmiana stadionu na Olimpijski, gra przy pustych trybunach, następnie sprawa kartek.


 

Także jeszcze raz chciałem pogratulować moim chłopcom, że wyrzucili dzisiaj to wszystko z głów i dzisiaj zagrali dobre spotkanie. W dniu dzisiejszym byliśmy zespołem lepszym. Szkoda, że to akurat trafiło na Ruch Chorzów, tak zasłużony klub, ale uważam, że jeszcze jest dużo meczów i ten zespół na pewno się obroni. Zdecydowałem się na przesunięcie Rudolfa na lewą pomoc, ponieważ lepiej prezentuje się fizycznie i na dzień dzisiejszy jest bardziej dynamiczny niż Rosiński. Robert cały czas boryka się z problemami z brzuchem i wiadomo, że brakuje mu tego rytmu meczowego. Gramy co trzy i nawet nie ma kiedy nadrobić tego na treningach. Brakuje mu świeżości, grał 60 minut w Bydgoszczy i powoli wchodzi w rytm meczowy. Ulatowskiego przesunąłem do przodu, bo ma bardzo dobrą protekcję piłki, nie traci w sposób prosty i naiwny piłek. Te cechy pozwalają dobrze współpracować z Frankiem. Trener jest zawsze rozliczany z wygranych meczów. Wszyscy, grzecznie mówiąc, zamkną buzie jak jest wynik korzystny, wtedy każde ustawienie trenera jest najlepsze.



Marek Wleciałowski (trener Ruchu): Gratuluję zwycięstwa. Drużyna, która zdobywa bramki, zdobywa punkty, jest zawsze lepsza. Dobrym posunięciem będzie teraz analiza sytuacji, ponieważ podejmowanie teraz szybkich decyzji jest przedwczesne. Mamy trochę czasu na przygotowanie do najbliższego meczu. Jeżeli chodzi o jakieś przesunięcia i zmiany, to myślę, że nie jest to czas i miejsce na to.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.