Dwugłos trenerski

Prezentujemy zapis konferencji prasowej trenerów po meczu Śląsk Wrocław - Arka Gdynia.

Marek Chojnacki: Przede wszystkim gratuluję Ryśkowi zwycięstwa i momentami dobrej gry zespołu Śląska. Cóż, my przegraliśmy dzisiaj zasłużenie. Próbowaliśmy nawiązać równorzędną walkę ze Śląskiem, i udawało nam się to do czasu straty pierwszej bramki. Potem praktycznie im mecz trwał dłużej, tym wyglądało to gorzej. Nie chcę się usprawiedliwiać, że przyjechaliśmy tutaj w takim, a nie innym składzie. Na dzień dzisiejszy uznaliśmy, że taki skład na mecz ze Śląskiem będzie najmocniejszy. Wynik jaki jest to wiemy - przegraliśmy zasłużenie. Cóż, musimy myśleć, co teraz dalej przed nami.

Ryszard Tarasiewicz (trener, Śląsk Wrocław): Gratuluję zwycięstwa moim chłopcom. Graliśmy pierwszy mecz u siebie, także chcieliśmy mieć znaczącą zaliczkę przed meczem rewanżowym. Jak na spotkanie Pucharu Ekstraklasy, to towarzyszyła mu sympatyczna atmosfera. Zjawiła się liczna publiczności, z resztą nie pierwszy raz we Wrocławiu, i to jest bardzo budujące. Widać, że kibice czują się pewnie, przychodzą na stadion oglądać dobrą grę Śląska Wrocław i mają świadomością, że obejrzą ciekawy mecz.


 

Pytania do Ryszarda Tarasiewicza

Czy Kamil Biliński tym występem może wywalczyć sobie miejsce w wyjściowej jedenastce?
- Trudno mi powiedzieć, na pewno będzie w meczowej osiemnastce. Standardem jest dla każdego trenera, że jest usatysfakcjonowany, gdy napastnik zdobywa bramki. Bardzo ładnie się zachował w tej sytuacji i zdobył bramkę. Chłopak ma talent do strzelania goli i mam nadzieję, że będzie grał tak samo skutecznie w piłce seniorskiej.
Co z Sebastianem Milą?
- Myślałem, że to jest stłuczenie stawu kolanowego, a to jest chyba naciągnięte więzadło przyśrodkowe.

Pytania do Marka Chojnackiego

Jak wygląda sytuacja zdrowotna Rafała Ulanowskiego?
- Wraca teraz ze szpitala. Wiem, że jest to jakiś poważny uraz nosa, pęknięta przegroda i szwy na brodzie. On deklaruje jednak, ze będzie gotowy do gry w sobotę.
Czy w rewanżu Arka zagra rezerwowym składem, skupiając się na lidze?
- To był pierwszy z serii meczów ze Śląskiem. Wiadomo w jakiej jesteśmy sytuacji i dla nas priorytetem będzie Ekstraklasa. W sobotę mamy mecz derbowy i będziemy zastanawiać się nad tym, co zrobić przed meczem z Lechią. Dopiero później będziemy myśleć o meczu rewanżowym. Jeżeli z Lechią osiągniemy korzystny wynik, to możemy poczuć komfort psychiczny i punktowy i niewykluczone, że ze Śląskiem zagramy najsilniejszym składem. Ja jestem w Arce bardzo krótko, i cieszę się, że mogliśmy zagrać teraz ze Śląskiem. W pierwszym meczu z Wisłą mogłem obejrzeć tylko część zawodników, teraz przyjrzałem się reszcie. Chce być sprawiedliwy i każdemu dać szansę, a wiadomo, że wykładnikiem formy jest przede wszystkim mecz. Koncentrujemy się mocno na treningach, a mecz wszystko weryfikuje. Cieszę się, ze zagraliśmy ze Śląskiem, bo ostatnio nie mamy czasu na treningi. Jesteśmy ciągle w podróży i teraz miałem okazję, by przyjrzeć się wszystkim zawodnikom, także tym, którzy nie grali z Wisłą. Każdemu dałem szansę pokazania się w warunkach meczowych. Dzisiaj przyjrzałem się wszystkim i mam jakiś pogląd, w jakiej dyspozycji są zawodnicy. Wyniki świadczą o tym, że nie jest za wesoło i na pewno jest więcej minusów niż plusów. Będą teraz dylematy, ale mam nadzieję, że trafimy z ustawieniem. Trzeba jednak przyznać, że mamy małe problemy z obstawieniem niektórych pozycji.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.