Dwugłos trenerski

Prezentujemy wypowiedzi trenerów z konferencji prasowej po meczu Wisła - Śląsk.


 

Ryszard Tarasiewicz: Myślę, że zagraiśmy dziś dobre spotkanie. Mecz wygrała drużyna, która jest aktualnie lepsza. Wisła ma przede wszystkim więcej atutów ofensywnych, co dzisiaj potwierdziła. Staraliśmy się dążyć do wyrównania na tyle, na ile pozwalały nam nasze możliwości w ataku. Wiadomo, że jeżeli obrona przyjmuje więcej ataków rywala, to procent szans na stratę gola zwiększa się. Wisła wygrała zasłużenie. Śląsk będzie przygotowywał się teraz do spotkania z Bełchatowem. Po kartkach wrócą Szewczuk i Sotirović, więc na pewno będzie to wzmocnieniem dla naszej linii ataku. Gratuluję zwycięstwa Wiśle.

Henryk Kasperczak: Cieszy mnie to zwycięstwo. Oczywiście, aby wygrac wyżej musielibyśmy wykorzystać stworzone sytuacje. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz. Chcieliśmy wyjść na prowadzenie już w pierwszej połowie, ale niestety nie udało się. Trafiliśmy na zespół dobrze zorganizowany, szczególnie w odbiorze. Na szczęście Śląsk w ofensywie nas zbytnio nie postraszył, choć był momentami groźny przy stałych fragmentach gry. Wisła zasłużyła na zwycięstwo, mieliśmy kilka ładnych akcji, szybkich i zdecydowanych, brakowało jednak ostatniego podania, które mogły zadecydować o golach. Gratuluję mojemu zespołowi. Meliśmy trochę pecha, bo gotowy na mecz jeszcze niedawno był Issa Ba, lecz niestety wczoraj doznał na treningu kontuzji i nie mógł zagrać. Żałujemy również, że nie mógł wystąpić Radek Sobolewski. Zrobiliśmy dużo zmian szczególnie w środku pola. Od początku zagrał Diaz i Jirsak i uważam, że to zdało egzamin.

Pytania do trenerów:
Do Ryszarda Tarasiewicza

Jak można poprawić ofensywny potencjał drużyny?
Naszą formę postaramy się poprawić przy okazji powrotu pauzujących piłkarzy. Myśląc o korzystnym rezultacie w meczu z takim zespołem jak Wisła, po prostu trzeba zdobyć przynajmniej jedną bramkę. Staraliśmy się zagrać na tyle, na ile pozwolił nam ofensywny potencjał. Jestem niezadowolony z prostych technicznych błędów, które wcześniej nie miały miejsca. Szukamy zawodników kreatywnych. Musimy zapewnić sobie byt w ekstraklasie, a już teraz budujemy zespół pod kątem przyszłego sezonu.

Czy Kelemen popełnił przy golu błąd?

Nie mam do nikogo pretensji o straconą bramkę. Małecki ładnie pobiegł lewą stroną, wygrał pojedynek jeden na jeden i mocno dośrodkował, a Brożek tylko dołożył nogę.

Wpuścił Pan dzisiaj rekonwalescenta Gancarczyka.
Marek Gancarczyk jest bardziej przydatny na boku pomocy. Liczyłem na jego szybkość i dynamikę. Wrócił po urazie i długiej absencji, ale myślę, że ostatnie treningi i te kilkanaście minut gry dzisiaj wyjdą mu na dobre.

Czy trener uważa, że Śląsk nie ma zapewnionego ligowego bytu?
Tak. Do końca zostało kilka meczów, a nie dwie kolejki. Myślimy teraz o zwycięstwie w następnym meczu z Bełchatowem. Po prostu gramy i staramy się na tyle, na ile pozwala nam aktualna dyspozycja.

Dawno Pan nie wygrał. Denerwuje Pana ta sytuacja?
Wiadomo, że nikt nie chce przegrywać, a ja się tego nie nauczyłem. Nie akceptuję porażek, mimo że jest to sport.

Do Henryka Kasperczaka:

Co pan powie o kartce dla Głowackiego? Odwołacie się?
Nie widziałem dokładnie akcji, po której kartkę otrzymał Głowacki. Obejrzymy to dokładnie i pomyślimy jak postąpimy odnośnie tej decyzji sędziego. Było niedawno wiele odwołań, dużo zostało rozpatrzonych pozytywnie. Mieliśmy dużo strat kadrowych, nie zagrało kilku ważnych piłkarzy.

Issa Ba zagra z Lechem?
Dziś o godzinie 19 Issa Ba miał badania, więc okaże się, czy będzie mógł zagrać z Lechem. Jego uraz wczoraj był bardzo przypadkowy. Szkoda, że tak się stało.

Jak będzie wyglądała linia obrony w meczu z Lechem?

Cleber wracający po przerwie na pewno zagra jutro w drużynie Młodej Ekstraklasy we Wrocławiu, podobnie jak Singlar. Później zadecydujemy, czy w meczu z Lechem postawimy na Jopa, czy może na Clebera. Jop od pewnego czasu również regularnie trenuje, więc wszystko może się zdarzyć. Pod uwagę biorę właśnie tych dwóch piłkarzy jeśli chodzi o zastąpienie Głowackiego, są oni typowymi stoperami.

Myślicie już o Lechu?
Przyjdzie czas na rozmowy o Lechu, na razie jeszcze cieszymy się po zwycięstwie nad Śląskiem. Póki co mogę powiedzieć, że czeka nas mecz sezonu, bardzo ważne spotkanie. Mamy 50 procent szans na zdobycie mistrzostwa Polski.

Brożek strzelił w końcu gola, ale miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji, których nie wykorzystał.
Paweł Brożek zatracił dziś trochę ze swojego egoizmu. Mógł strzelać w dwóch sytuacjach, ale próbował podawać. Zobaczymy, czy przełamie się po tej zdobytej bramce. Ten gol był dla nas ważny, przede wszystkim zdobyty w ważnym momencie dla Pawła.

Czy po tym, co trener dzisiaj zobaczył, uważa Pan, że Śląsk utrzyma się w Ekstraklasie?
Śląsk to zespół, który na pewno się utrzyma. W swojej kadrze ma wielu walczących zawodników. Dzisiaj wrocławianom zabrakło tych ofensywnych atutów, ale pamiętajmy, że nie grało dwóch ważnych piłkarzy: Sotirović i Szewczuk. Jeśli ich odzyskają, to myślę, że sobie poradzą.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.