Dwumecz juniorów z Polarem
Nie doszedł do skutku sparing rezerw z Polarem ze względu na nieprzygotowane boisko na Sztabowej. To już nie pierwszy przypadek gdy poprzez ignorancję MOSiR-u drużyny nie mogą przygotowywać się do sezonu. Grali natomiast juniorzy i to również z Polarem. Juniorzy starsi pewnie wygrali 3:0 po golach Chruściela, Szczepaniaka i Gula. W Śląsku grali 3 "nowi" zawodnicy - Szczepaniak - pomocnik Parasola, Pabiniak - napastnik ze Startu Namysłów (16 lat, w rundzie jesliennej 5 goli w IV lidze, najlepszy strzelec zespołu) oraz... powracający z Wulkana Adrian Nawłoka. Skład Śląska: Wołaknowski (Nawłoka) - Świerad, Olejnik, Fedyk, Okoń - Rajter, Gul, Kaczmarek, Szczepaniak - Szyngiera, Chruściel oraz Pabiniak i Kulej.
Juniorzy młodsi mimo przewagi zremisowali 0:0. Trzeba powiedzieć że trener Poręba dysponował zaledwie 9 zawodnikami z pola. Z konieczności musiał zostać na kolejny mecz bramkarz Wołkanowski, który na zmianę z Ratajskim grali po pół meczu w polu i w bramce. To nie wypada. Skład Śląska: Wołkanowski - Ratajski, Skrok, Mazur, Ulatowski - Lamot, Jakubowski, Kunzel, Rzyski - Lichwa Bober.
W drużynie juniorów starszych nie zagrał Edwin Frey, który z powodu kontuzji nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji Polski. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i do kadry
źródło: wlasne