Dwumecz z Parasolem

Juniorzy WKS Śląsk rozegrali dwumecz z Parasolem. Mieli okazję powalczyć z zespołami, które jesienią rywalizowały ze Śląskiem S.A. Juniorzy starsi Śląska zmierzyli się z juniorami młodszymi Parasola, którzy jesienią do ostatniej chwili walczyli ze Śląskiem o miejsce w makrolidze (w bezpośrednim spotkaniu remis), a juniorzy młodsi z trampkarzami, zwycięzcami grupy A w Dolnośląskiej Lidze Trampkarzy (w lidze dwukrotnie wysokie wygrane ze Śląskiem). W zasadzie można powiedzieć, że grali rówieśnicy - WKS gra rocznikami młodszymi. Wśród podopiecznych trenera Maligrandy był tylko jeden junior starszy, o trenera Koprowskiego 2 juniorów młodszych.


 

W meczu juniorów młodszych Śląsk wygrał zasłużenie. Nasi zawodnicy kontrolowali przebieg gry, stwarzali więcej sytuacji bramkowych. Pierwszego gola strzelił po ładnej zespołowej akcji Borecki. Wynik meczu ustalił strzałem głową Puchała który wykorzystał dobre podanie Dudy. W zespole wystąpiło czterech zawodników trampkarzy Śląska III (trener Dzigoński): Jakub Mikuś, Piotr Możdżech, Piotr Świech i Marcin Kurasiewicz oraz Andrzej Krawczyk (jesienią w Śląsk S.A.).

Skład Śląska: Guźniczak (Mucha) - Mikuś, Moskwa, Dusza, Stanisławek - Drobczyński, Puchała, Krawczyk, Możdżech, Kurasiewicz - Borecki oraz Świech, Wiśniewski i Duda.

Mecz juniorów starszych Śląska był bardzo ciekawym widowiskiem. Śląsk po raz kolejny pokazał, że jego miejsce nie jest w Lidze Terenowej. W pojedynku z III drużyną DLJM to Śląsk był drużyną lepszą i bliższą wygranej. W I połowie zdecydowanie dominował na boisku. Niestety zawodziła skuteczność, dobrze bronił bramkarz Parasola Jakubów, a raz po uderzeniu Trzepacza piłka trafiła w słupek. Tymczasem pierwsza groźna akcja Parasola zakończyła się celnym strzałem głową Zagajewskiego. Śląsk wyrównał krótko przed przerwą, kiedy to przytomnie w polu karnym zachował się Schmidt. Ten sam zawodnik był współautorem kolejnej bramki. Po jego indywidualnej akcji piłkę odbił bramkarz i do piłki dopadł Lisicki, który strzałem z 20 m uzyskał prowadzenie. Wyrównał po rzucie rożnym Goleniowski. Śląsk szybko się otrząsnął i po akcji Misia piłkę do siatki skierował Rusiecki. Wynik meczu ustalił strzałem głową Zimny. W końcówce bardzo dobrej okazji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Włodarczyk. W drużynie wystąpiło 4 nowych zawodników (Schmidt, Górny, Rusiecki, Miś) oraz jeden zawodnik testowany.

Skład Śląska: Swół (Paszkowski) - Górny, Wierzbicki, Ziemba, Badel - Schmidt, Maciński, Testowany, Lisicki, Mankiewicz - Trzepacz oraz Włodarczyk, Miś, Rusiecki, Tryba i Jędra.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.