Dyrektor Paluszek o najbliższej przyszłości
O tym, kto będzie trenerem Śląska w najbliższym sezonie, jakie zajdą zmiany w kadrze zawodników i wymarzonym rywalu w pucharach rozmawiamy z Krzysztofem Paluszkiem, dyrektorem ds. sportowych WKS-u. O najbliższych planach drużyny
Piłkarze odpoczywają do 13 czerwca, czyli mają niecałe dwa tygodnie przerwy na urlopy. Okres bardzo wytężonej pracy rozpoczyna się już od poniedziałku 13 czerwca. Mamy więc około miesiąca czasu na przygotowanie zespołu do rozgrywek w europejskich pucharach, a także ligi polskiej. Ten okres będzie podzielony na dwa etapy. Pierwsza część to jak zwykle standardowe badania i treningi wprowadzające we Wrocławiu. Potem odbędzie się pierwszy obóz - tutaj mamy dwie koncepcje lokalizacji w Polsce. Drugi obóz odbędzie się zagranicą i jesteśmy już na etapie zaawansowanych rozmów, takich powiedzmy na 90 proc. Będziemy mieli możliwość rozegrania sparingów z bardzo dobrymi zespołami. Nie chciałbym wyprzedzać faktów, ale mamy nadzieję, że spotkamy się z kilkoma mistrzami z innych krajów, także będą to zespoły renomowane. Obecnie jesteśmy na etapie ustalania wszystkich szczegółów - tak, aby nasza drużyna była już w połowie lipca przygotowana bezpośrednio do rozgrywek w europejskich pucharach.
O decyzji w sprawie trenera Lenczyka
Wszystko powinno rozstrzygnąć się w czwartek. Tego dnia odbędzie spotkanie przewodniczącego rady nadzorczej pana mecenasa Józefa Birki z panem trenerem Orestem Lenczykiem. Myślę, że w czwartek się to rozstrzygnie i będziemy mogli ruszyć z takim większym animuszem do pracy - tak, żeby przygotować się nie tylko organizacyjnie, ale też przede wszystkim sportowo, czyli pod kątem doboru następnych zawodników do zespołu. Tak, jak wszyscy podkreślają i tak, jak wszyscy widzą niezbędne będą pewne wzmocnienia.
O wzmocnieniach
Myślę, że już bezpośrednio po rozmowach pana mecenasa z panem trenerem będzie wiadome jakie są względy organizacyjne, czyli przede wszystkim finansowe - na jakich zawodników będzie nas stać. Nie ulega wątpliwości, że będą to piłkarze nie tylko polscy, ale też zagraniczni. Decydujące już będzie jednak zdanie trenera Oresta Lenczyka - jakich zawodników będziemy dobierać - czy będą to głównie Polacy, czy piłkarze z lig zagranicznych. Przede wszystkim jednak element finansowy będzie najważniejszy.
O zakończeniu kariery przez Dariusza Sztylkę
Jestem zdziwiony ponieważ rozmawiałem trzykrotnie z Dariuszem Sztylką w ostatnich dwóch miesiącach na temat przedłużenia jego kontraktu w Śląsku Wrocław. Powiedziałem, że wystąpię z takim wnioskiem do Rady Nadzorczej. Mogę też powiedzieć, że w środę spotkałem się z Darkiem i on też był zdziwiony, że krążą pogłoski takie, że ma on skończyć karierę. Mam nadzieję, że będzie dalej zawodnikiem, który będzie czynnie nas wspomagał i przede wszystkim uczestniczył jako piłkarz jeszcze przez najbliższy rok.
O zawodnikach, którym kończą się kontrakty
Oprócz Sztylki, kontrakty kończą się Remkowi Jezierskiemu i Ljubisy Vukelji. Myślę, że to już jest kwestia oceny sztabu trenerskiego ich przydatności. Jeżeli trenerzy stwierdzą, że akurat w mniejszym stopniu byli zaangażowani w budowę tego zespołu na następny rok, to po prostu te kontrakty nie będą przedłużane.
O tym, czy ktoś opuści drużynę
Słyszałem już, że niektórzy zawodnicy nie chcą siedzieć na ławce rezerwowych. Widzimy, że niektórzy piłkarze w większym wymiarze czasowym siedzą na ławce rezerwowych. Może być taka sytuacja, jak z Krzyśkiem Ulatowskim, który sam chciał odejść, żeby grać. Klub nie będzie tutaj czynił jakiś większych przeszkód, jeżeli sztab trenerski stwierdzi, że ci zawodnicy mogą odejść, mogą być wypożyczeni do innych klubów.
O zatrzymaniu Mariana Kelemena
Klub złożył mu odpowiednią propozycję, myślę, że jest ona bardzo dobra. Marian na trwale zapisał się w historii wrocławskiego Śląska. Mam nadzieję, że ważnym punktem dla niego - jeżeli będzie rozpatrywał oferty z innych klubów - będzie to, że jednak tutaj wypracował sobie ciężko tą pozycję, jest przede wszystkim uwielbiany przez kibiców. Sztab trenerski ma bardzo duże zaufanie do niego. Myślę, że to jest też ważny element dla zawodnika, który miałby ewentualnie zmienić klub i iść do innego, walczyć o miejsce w zespole, starać się o to, aby być tym pierwszym bramkarzem. Tutaj jego sytuacja jest ustabilizowana. Myślę, że to ważny element dla golkipera, który szuka stabilizacji. On też przyszedł do nas z takim zamiarem, że chciał dłużej grać w jakimś klubie. Mam nadzieję, że to przeważy.
O wymarzonym rywale w Lidze Europy
Myślę, że chyba nie ma jakiegoś wymarzonego rywala. Problem jest tylko taki, żebyśmy jak najmniej musieli podróżować. To może być w takim miesiącu jak lipiec, kiedy jest to najbardziej uciążliwe. Znam to z praktyki, także wiem, że to może być największym problemem. Jeżeli wylosowałoby się takich przeciwników bardziej egzotycznych to problemem byłyby przede wszystkim upały. Myślę, że przede wszystkim powinniśmy się koncentrować na tym kogo wylosujemy, nie czas na to, żeby się kogokolwiek bać. Na pewno też rzesze kibiców będą chciałyby jeździć na takie mecze jeżeli będą one w bliższej odległości niż w dalszej.
źródło: własne/ Sportowe Fakty
