Dziewięciu wspaniałych


Śląsk na zakończenie trzecioligowego sezonu dokonał rzeczy niewiarygodnej. Pokonał w Żarach Promień grając przez całą drugą połowę w dziewięciu i przegrywając od 53. minuty. Czerwonymi kartkami zostali ukarani Waldemar Tęsiorowski i Grzegorz Dorobek, ale gole Pawła Sasina i Krzysztofa Ulatowskiego przechyliły szalę zwycięstwa na korzyśc wrocławian.


 

W początkowej fazie meczu goście byli stroną przeważającą, ale popełniali rażące błędy indywidualne w defensywie. W 33. minucie Tęsiorowski stracił piłkę na rzecz Sebastiana Dudka, a następnie złapał zawodnika Promienia za koszulkę. Sędzia słusznie pokazał mu czerwoną kartkę, bo napastnik gospodarzy wychodził na czystą pozycję.

Od tej pory obraz gry zmienił się. Inicjatywę przejęli miejscowi, ale to Śląsk szybciej kontratakował. Jednak w 45. minucie drugą żółtą kartką ukarany został Dorobek i wrocławianie kontynuowali mecz w dziewięciu. W 53. minucie sędzia powinien wykluczyć z gry trzeciego zawodnika WKS-u. Ale okazał się miłosierny i za faul Adama Samca na wybiegającym na pozycję sam na sam Marcinie Morawskim upomniał obrońcę przyjezdnych jedynie żółta kartką.

Z rzutu wolnego Promień objął jednak prowadzenie i wydawało się, że losy meczu są już przesądzone. Tymczasem w 60. minucie po akcji doskonale spisującego się Marka Grabowskiego Krzysztof Ulatowski wpadł w pole karne i dał się sfaulować bramkarzowi Promienia tuż przy linii końcowej boiska. Rzut karny pewnie wykonał Paweł Sasin wyrównując stan meczu.

W 73. minucie Śląsk rozegrał przepiekną akcję. Piłka szła jak po sznurku między Sasinem, Markiem Kowalczykiem i Grabowskim, który dośrodkował dokładnie do Ulatowskiego. Ten zdążył opanować futbolówkę i posłał ją do siatki. 2:1 dla wrocławskiej dziewiątki!

Gospodarze grali coraz nerwowiej. Żarscy kibice zaczęli wyśmiewać swoich piłkarzy. Grabowski rządził środkiem boiska. Ulatowski umiejętnie przetrzymywał piłkę na połowie rywali. Na dobrą sprawę Śląsk mógł strzelić jeszcze dwa gole, bo "setek" nie wykorzystali Ulatowski i Andrzej Ignasiak. Debiut w pierwszej drużynie zaliczyli Piotr Marek i Piotr Bury. Będą mieli co wspominać

Wreszcie sędzia odgwizdał koniec spotkania. Zwycięstwo zostało okupione stratami personalnymi przed pojedynkami barażowymi. W pierwszym meczu nie zagra Tęsiorowski, a Dorobkowi i Grabowskiemu grozi absencja w rewanżu. Wrocławianie pokazali jednak charakter. Po takim meczu nie ma się co martwić o psychikę przed dwumeczem z Arka.

Promień - Śląsk 1:2 (0:0)

Dudek (53.) - Sasin (60-k.), Ulatowski (73.). Cz.k.: Tęsiorowski (33. za faul taktyczny),Dorobek (45. za druga żółtą).

Śląsk: Jaroszewski - Wróbel, Dorobek, Samiec, Rudolf (70. Marek) - Kowalczyk, Tęsiorowski, Grabowski (80. Bury), Sasin - Ulatowski, Lipiński (60. Ignasiak)

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.