DZPN odwołuje rozgrywki trampkarzy i młodzików!

Wydział Szkolenia DZPN informuje, że wszystkie rozgrywki kategorii Młodzik i Trampkarz zostają odwołane do momentu poprawienia się warunków atmosferycznych. Wszystkie kluby biorące udział w rozgrywkach zostaną poinformowane w przypadku ich wznowienia. W związku z powyższym po konsultacjach z klubami wszystkie nierozegrane mecze uznaje się za niebyłe i nie zostanie dla nich wyznaczony nowy termin.


 

Ponadto anuluje się rozegrane do tej pory mecze przez niektóre zespoły. W związku z nierówna ilością meczów do rozegrania nie będzie prowadzona tabela. Dla klubów DLT i DLM zostanie zorganizowany turniej mający na celu wyłonienie Mistrza Dolnego Śląska. Jego uczestnicy zostaną wyznaczeni decyzją Wydziału Szkolenia DZPN. Okienko transferowe zostanie wydłużone do momentu startu rozgrywek w danej grupie.

Decyzja jest zaskakująca. 3 tygodnie zimy rozbiły całkowicie rozgrywki młodzieżowe. Nie odbyły się 4 kolejki DLT i DLM (Śląsk rozegrał 2 mecze w trampkarzach i po 1 w młodzikach wszystkie wygrywając ), 2 kolejki LOT i LOM. W przypadku WLT i WLM rozgrywki jeszcze nie ruszyły. Największy problem z terminami powstawałby w rozgrywkach Makroregonalnych (DLT i DLM). Czy jednak to powód odwołania rozgrywek? Na anulowaniu meczów traci Śląsk, który wygrał swoje dotychczasowe mecze, zyskują trampkarze Parasola (zwycięzca jesiennej grupy A w DLT), którzy przegrali 2 mecze.

Pozostaje pytanie w jakiej formie dokończone zostaną rozgrywki w ligach okręgowych i terenowych. Interesujące jest jak ma wyglądać turniej w DLJ i DLM. Na jakich zasadach zostaną wyłonione zespoły do turnieju, jaka będzie formuła turnieju (miejmy nadzieje , że nie będzie to tradycyjny 1-dniowy turniej z meczami po 15 minut) i co z zespołami z niższych miejsc. Czy będą skazane wiosną tylko na sparingi? O dalszym przebiegu sprawy będziemy informować.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.