EURO: Debiut Finlandii na europejskim czempionacie (VADEMECUM)
fot.: polsatsport.pl
15 listopada 2019r. już na zawsze wpisał się do historycznych kronik fińskiego sportu. Po 31 nieudanych próbach kwalifikacji na mistrzostwa świata lub Europy, w końcu udało się reprezentantom Suomi osiągnąć przełomowy wynik i awansować na EURO 2020. Kameralny stadion Telia 5G Arena dosłownie eksplodował po zwycięstwie nad Luksemburgiem (3:0), a noc po awansie była jedną z najszczęśliwszych w historii fińskiego futbolu. Wydaje się, że Puchacze osiągnęli już dostateczny triumf, kwalifikując się na piłkarską imprezę tego szczebla, ale kto wie, może będziemy świadkami kolejnej romantycznej historii, jakich na mistrzostwach Starego Kontynentu nie brakuje.
POKAZAĆ SIĘ Z DOBREJ STRONY
Grupa J, w której znaleźli się podopieczni Markku Kanervy, wydawała się jedną z najciekawszych, jeżeli chodzi o zajęcie drugiego z miejsc premiowanych awansem. Pierwsze nie pozostawało żadnych wątpliwości, Włosi z 10 zwycięstwami i aż 37 zdobytymi golami udowodnili, jak pewnie czują się przed turniejem. O drugą pozycję walczyły więc Grecja, Bośnia i Hercegowina oraz właśnie Finlandia. Ostatecznie, 18 zgromadzonych przez Finów punktów okazało się wystarczające, a smakiem musieli obejść się tym razem Grecy oraz Bośniacy, którzy odpadli już w półfinale baraży. Należy wspomnieć, że gracze z Kraju Tysiąca Jezior nie brali jeńców także jeśli chodzi o mecze towarzyskie. W listopadzie 2020r. udało im się pokonać mistrzów świata, Francuzów (2:0), a co ciekawe zagrali wtedy formacją 3-5-2, która nie jest podstawowym ustawieniem ich zespołu, a raczej wariantem awaryjnym.
Klasyczną strategią Finów jest obecnie 4-2-3-1, przechodzące często w 4-4-2. Gracze bazują przede wszystkim na dobrej organizacji w defensywie i szybkich kontrach, które umożliwiają sprawne przemieszczenie się pod bramkę rywala. Jedną z ważniejszych postaci fińskiej defensywy jest były stoper Lecha Poznań, Paulus Arajuuri. To właśnie od niego zaczyna się rozegranie piłki. Co ciekawe, do fińskiej kadry powołani zostali także Albin Granlund ze Stali Mielec oraz Robert Ivanov z Warty Poznań, także proporcja ekstraklasowych akcentów została zachowana. Uwagę należy zwrócić też na Glena Kamarę z Glasgow Rangers, który jest kluczowy w rozegraniu jeśli chodzi o środek pola, kontrolując tempo gry. Piłka po odbiorze najczęściej kierowana jest do ustawionego na szpicy najlepszego strzelca drużyny, Teemu Pukkiego, który czeka tylko na długie piłki na plecy obrońców. Niebagatelną rolę odgrywają także skrzydła (Robert Taylor, Robin Lod) oraz drugi napastnik, często schodzący niżej po piłkę, czyli znany z występów w niemieckim Unionie Berlin Joel Pohjanpalo.
GWIAZDA REPREZENTACJI
Teemu Pukki
Niekwestionowany lider zespołu, który w tym sezonie poprowadził Norwich City do powrotu do Premier League po roku nieobecności. Przyczyniło się do tego aż 26 zdobytych goli przez urodzonego w fińskiej Kotce napastnika, co dało mu najniższy stopień podium w klasyfikacji strzelców angielskiej Championship. Należy wspomnieć, że Fin już w sezonie 2018/19 został królem strzelców zaplecza angielskiej ekstraklasy oraz graczem sezonu, a ponadto wybrano go wtedy do drużyny całych rozgrywek. Ale to nie wszystko, ponieważ Pukki w eliminacjach do EURO 2020 pokazał także, że reprezentacja narodowa trzyma się na jego barkach. 10 bramek zdobytych przez niego stanowiło ponad 60% całkowitego dorobku strzeleckiego Finów w rywalizacji w grupie J. 31-latek był kluczowy także we wspomnianym spotkaniu z Liechtensteinem (3:0), kiedy asystował przy pierwszym trafieniu Jasse Tuominena i zdobył pozostałe dwa gole. Obecny gwiazdor reprezentacji goni legendę fińskiej piłki, czyli Jariego Litmanena. Brakuje mu do niego 7 strzelonych goli. Do tej pory bowiem Pukki 25-krotnie trafiał do siatki rywala w narodowych barwach, a w koszulce z niebieskim krzyżem na piersi rozegrał 80 spotkań.
#Finns hope Teemu #Pukki shines in #Euro debut#Norwich striker's 10 goals in qualification round finally got #Finland into the tournament for the first time
— Tribune Sports (@ETribuneSports) May 25, 2021
Read more: https://t.co/41bY8YFNhW pic.twitter.com/bw5GiZXwo2
DROGA DO TURNIEJU
- Włochy 2-0 Finlandia
- Armenia 0-2 Finlandia
- Finlandia 2:0 Bośnia i Hercegowina
- Liechtenstein 0-2 Finlandia
- Finlandia 1-0 Grecja
- Finlandia 1-2 Włochy
- Bośnia i Hercegowina 4-1 Finlandia
- Finlandia 3-0 Armenia
- Finlandia 3-0 Liechtenstein
- Grecja 2-1 Finlandia
TRENER
Markku Kanerva
W przeszłości występował na pozycji obrońcy, a większość swojej kariery klubowej spędził w ojczyźnie, głównie w klubie HJK Helsinki. Z tym zespołem wielokrotnie wywalczył mistrzostwo Finlandii (min. w 1985r; 1987r; 1988r; 1990r.) Później przeniósł się na dwa lata do szwedzkiego If Elfsborg, a karierę postanowił zakończyć w klubie ze stolicy, w którym zaczynał piłkarskie podboje. Warto zaznaczyć, że zagrał także 59 meczów w narodowej kadrze i uczestniczył m.in. w eliminacjach do EURO 88, EURO 92 i EURO 96, a także na eliminacjach do mistrzostw świata w 1990r. i 1994r. Okrasił te występy jedną jedyną bramką. Jego kariera na ławce trenerskiej rozpoczęła się od fińskiego FC Vikingiit. W późniejszych latach był selekcjonerem reprezentacji Finlandii U-21, którą poprowadził na ME w 2009r. Dwa lata później został asystentem Miki-Mattiego Paatelainena, selekcjonera dorosłej kadry. Dwukrotnie wkraczał w rolę tymczasowego selekcjonera reprezentacji, ale stałą posadę otrzymał dopiero w grudniu 2016r. i od tamtej pory poprowadził Finów w 45 spotkaniach, z których wygrał 23, zremisował 7, a przegrał 15.
57 today - happy birthday Finland manager Markku Kanerva #huuhkajat pic.twitter.com/nfYwf5FoxM
— Escape To Suomi (@EscapeToSuomi) May 24, 2021
TERMINARZ FAZY GRUPOWEJ
- Dania – Finlandia, 12 czerwca 2021r., Godz. 18:00, Parken, Kopenhaga
- Finlandia – Rosja, 16 czerwca 2021r., Godz. 15:00, Stadion Kriestowskij, Sankt Petersburg
- Finlandia – Belgia, 21 czerwca 2021r., Godz. 21:00, Stadion Kriestowskij, Sankt Peterburg