EURO: Kibice chcą więcej, a na co stać Rosjan? (VADEMECUM)
fot.: polsatsport.pl
W dawnym państwie carów nastroje przed turniejem europejskiego formatu są jeszcze gorętsze niż przed Mundialem rozgrywanym 3 lata temu w ich ojczyźnie. Wtedy to podopieczni Stanisława Czerczesowa dobrnęli aż do ćwierćfinału, pokonując wcześniej w karnych Hiszpanów i udowadniając, że Sborna w piłkę grać potrafi. Jednak przed samym startem EURO 2020 nastroje są mieszane, pojawia się coraz więcej wątpliwości dotyczących wyjścia z grupy, a przecież każdy wolałby uniknąć scenariusza z francuskich mistrzostw w 2016. Lepsza okazja na podtrzymanie obrazu zdeterminowanej i ambitnej drużyny z poprzedniego Mundialu może już się nie powtórzyć. To niczym zabawa w rosyjską ruletkę. Co tym razem trafi się Rosjanom?
SŁODKO-GORZKIE PRZYGOTOWANIA
Eliminacje do odbywającej się wyjątkowo rok później piłkarskiej imprezy Rosjanie przebrnęli bez większego trudu, ulegając tylko będącej poza zasięgiem innych drużyn Belgii, z którą dwukrotnie „oberwało się” naszym wschodnim sąsiadom (1:3; 1:4). Drużyna trenera Czerczesowa imponowała przede wszystkim ofensywą, ponieważ udało jej się wbić przeciwnikom aż 33 gole, a w aż 22 z nich palce maczał Artiom Dziuba, o którym więcej w dalszej części tekstu. Niezbędnym ogniwem reprezentacji Rosji jest także grający na „10” Aleksandr Gołowin, który po znakomitym rosyjskim mundialu przeniósł się do francuskiego AS Monaco. W eliminacjach zawodnik ten zagrał najwięcej kluczowych podań do kolegów, a często sam zagrażał bramce rywala uderzeniami zza linii pola karnego. To właśnie na tych dwóch postaciach powinna opierać się ofensywa Sbornej.
Przechodząc do największych zmartwień przed turniejem, Rosjanie na przełomie października i listopada 2020r. potrafili złapać kompletną zadyszkę i nie wygrać 6 meczów z rzędu, w tym zebrać solidny oklep od Serbii (0:5). Wtedy wyniki przestały bronić omawianą przez nas drużynę, ale nadzieję w serca fanów wlał nienajgorszy początek eliminacji do MŚ w Katarze (2 zwycięstwa i 1 porażka). Warto wspomnieć, że selekcjoner Sbornej korzysta głównie z rodzimych ligowców, tylko 4 powołanych zawodników występuje za granicą. Zupełnie odwrotnie jak chociażby w naszej kadrze. Ostatnią rzeczą, która może martwić rosyjskiego kibica jest brak odmłodzenia składu. W bramce 34- letni Anton Szunin, na wahadle 37-letni Jurij Żyrkow, a w obronie 32-letni Andriej Siemionow. A w kolejce czekają przecież młodzi, jak np. Rifat Żemaletdinow, Denis Makarow czy Aleksiej Miranczuk. Kto wie, czy to nie ten aspekt okaże się kluczowy w występie Rosjan na EURO 2020? Być może tym razem cyfra „13” okaże się szczęśliwa, tyle bowiem lat upłynęło od awansu rosyjskiej reprezentacji do półfinału ME w Austrii i Szwajcarii, co do tej pory jest ich największym osiągnięciem na europejskim czempionacie.
GWIAZDA ZESPOŁU
Artiom Dziuba
Pomimo, że swoją karierę zaczynał w Spartaku Moskwa, to dzisiaj kojarzony jest głównie z Zenitem Petersburg, gdzie rozegrał już ponad 200 spotkań. W zakończonym sezonie 2020/21 urodzony w stolicy Rosji napastnik został po raz drugi z rzędu królem strzelców Priemjer Ligi (20 goli) i walnie przyczynił się do zdobycia przez drużynę z Petersburga mistrzostwa kraju. Chociaż nie zawsze było wokół rosyjskiego napastnika tyle pozytywnych wieści, ponieważ pod koniec ubiegłego roku został chwilowo skreślony z reprezentacji. Powód? Brał udziału w skandalu obyczajowym, gdy do sieci trafił filmik z jego intymnymi wybrykami. Pomijając jego pozaboiskowe ekscesy, kapitan reprezentacji Rosji jest głównym motorem napędowym całego zespołu. W eliminacjach do tegorocznego EURO Dziuba ustrzelił aż 9 goli, dzięki czemu zyskał miejsce w TOP6 najlepszych strzelców. W narodowej reprezentacji do pierwszego w zestawieniu Aleksandra Kierżakowa traci zaledwie jedno trafienie. Jeśli ktoś ma pomóc Rosji w ponownym osiągnięciu sukcesu, to musi być to 32-latek.
#Goool #Russia - #Slovenia 2:1
— Russia (@Russia) March 27, 2021
@TeamRussia captain Artyom #Dzyuba scored twice securing a win for #Russia. Also his 29th goal for the nation in just 49 games
We are on a steady course to the 2022 #WorldCup pic.twitter.com/LNzGyoI9EX
DROGA DO TURNIEJU
- Belgia 3:1 Rosja
- Kazachstan 0:4 Rosja
- Rosja 9:0 Kazachstan
- Rosja 1:0 Cypr
- Szkocja 1:2 Rosja
- Rosja 1:0 Kazachstan
- Rosja 4:0 Szkocja
- Cypr 0:5 Rosja
- Rosja 1:4 Belgia
- San Marino 0:5 Rosja
TRENER
Stanisław Czerczesow
Niegdyś znany bramkarz, który większość kariery spędził w Spartaku Moskwa. Ze stołecznym klubem zdobył 4 tytuły mistrza kraju i dotarł do ćwierćfinału ówczesnego Pucharu Mistrzów. Brał udział w mundialach w 1994 i 2002r. Po bujnej karierze sportowej został trenerem. Rozpoczynał w Austrii, gdzie prowadził m.in. Wacker Tirol. Później powrócił do stolicy Rosji, ale najbardziej kojarzony jest w Polsce z prowadzenia Legii Warszawa, z którą w 2016r. zdobył dublet, uświetniając jubileusz 100-lecia istnienia klubu. Warto wspomnieć, że były to jego pierwsze trofea w trenerskiej karierze. W naszym kraju środowisko piłkarskie poznało go jako charyzmatycznego, ale przy tym bardzo sympatycznego trenera, który ma określone metody szkoleniowe (siła fizyczna to podstawa). Do tej pory nad Wisłą jest miło wspominany, a wobec problemów Legii ze znalezieniem lepszych szkoleniowców, jego nazwisko przewinęło się pewnie w niejednym śnie Dariusza Mioduskiego. W sierpniu 2016r. rozpoczął pracę z kadrą narodową, z którą udało mu się na MŚ w 2018r. dojść aż do ćwierćfinału, co dla Rosjan do tej pory stanowi historyczne osiągnięcie. Czy tym razem będzie stać Sborną na powtórkę takiego rezultatu pod batutą sympatycznego Rosjanina?
Stanisław Czerczesow przedłużył kontrakt z reprezentacją Rosji do 30 grudnia 2022. https://t.co/bTm5YCnKft
— Kasia Lewandowska (@KatherineAFC) March 12, 2020
TERMINARZ FAZY GRUPOWEJ
- Belgia – Rosja, 12 czerwca 2021r., Godz. 21:00, Stadion Kriestowskij, Sankt Petersburg
- Finlandia – Rosja, 16 czerwca 2021r., Godz.21:00, Stadion Kriestowskij, Sankt Petersburg
- Rosja – Dania, 21 czerwca 2021r., Godz.21:00, Parken, Kopenhaga