EURO: Niezaspokojona żądza triumfu, czyli piekielna ofensywa Czerwonych Diabłów (VADEMECUM)
fot.: polsatsport.pl
Chociaż największe triumfy Belgów na turnieju rangi Mistrzostw Europy przypadają na lata 70. i 80. to już teraz kibice z małego państwa położonego między Niemcami a Francją mogą mieć solidne podstawy do myślenia o stanięciu na podium w tegorocznym czempionacie. Szalona ofensywa, hiszpański trener z określonym etosem pracy oraz szczelna defensywa – to dzisiejszy obraz reprezentacji Belgii. Czy tym razem to dla nich rok 2021 będzie potwierdzeniem klasy z rosyjskiego mundialu i postawieniem stempla przez generację głodną sukcesów?
POTWIERDZIĆ SZCZYTOWĄ FORMĘ
Belgowie dali do wiwatu już w samych eliminacjach do europejskiego turnieju. Dość powiedzieć, że nie ponieśli w nich ani jednej porażki (podobnie jak Ukraina, Dania, Hiszpania oraz Włochy). Oczywiście w cuglach wygrali zmagania w grupie I, strzelając najwięcej goli ze wszystkich pragnących dostać się na turniej zespołów (aż 40) i popisując się linią defensywną, która nie przepuściłaby przez swoje szeregi nawet najmniejszej myszy. W 10 spotkaniach podopieczni Roberto Martineza zaledwie 3 razy wyciągali piłkę z własnej bramki, a równać się z nimi w tym aspekcie może tylko reprezentacja Turcji. Belgowie stali się tym samym jedyną obok Włochów ekipą, która w swoich statystykach legitymuje się magicznym bilansem 10-0-0 (zwycięstwa-remisy-porażki). Wszystkie te liczby niezwykle imponują na tle innych drużyn i Czerwone Diabły nieprzypadkowo stawiane są przez bukmacherów zaraz obok Francji i Anglii jako pretendenci do sięgnięcia po złoto.
Podobnie jak na Mundialu w Rosji, ofensywa 1. w rankingu FIFA drużyny będzie się opierać na barkach Romelu Lukaku i Edena Hazarda, którzy poprowadzili swoją reprezentację do brązowego medalu w 2018r. Selekcjoner Belgów stawia na ustawienie 3-4-3, w którym za wyprowadzenie piłki odpowiadają Toby Alderweireld i Jan Vertonghen. Kluczowi są także ofensywnie usposobieni wahadłowi, czyli Thomas Meunier i Thorgan Hazard. Środek pola to już królestwo Youriego Tielemansa, mającego za sobą świetny sezon w Leicester oraz Kevina De Bruyne, co do którego pojawiły się wątpliwości po kontuzji z finału Ligi Mistrzów. Kontuzje to wieczna zmora Edena Hazarda, który w tym sezonie rzadko pojawiał się na murawie w barwach Realu Madryt, a w 2020r. nie mógł przez to pojawiać się także w narodowej kadrze. Oprócz tego w belgijskiej ekipie mamy niezwykle mobilnego Driesa Mertensa i głodnych gry rezerwowych w postaci Timothy’ego Castagna oraz Jerem’yego Doku. Z taką paczką zawodników Belgowie w tegorocznym turnieju mogą pokusić się o walkę z europejskim topem. Wyjście z grupy to obowiązek, reszta pozostanie zagadką w rękach przewrotnego turniejowego losu.
GWIAZDA ZESPOŁU
Romelu Lukaku
Bestia – te określenie chyba w najlepszy sposób oddaje charakterystykę 28-letniego napastnika reprezentacji Belgii. W narodowych barwach jest obecnie najlepszym strzelcem w historii, a składa się na to aż 59 goli w 91 występach (średnio ponad 1,5 bramki na mecz). Zawodnik Interu był w tym sezonie jednym z architektów zdobytego przez Nerazzurrich mistrzostwa Włoch, zdobywając 24 bramki w 36 spotkaniach. Dzięki temu Lukaku stał się drugim najlepszym snajperem tej kampanii ligowej na Półwyspie Apenińskim, a lepszym bilansem mógł się szczycić tylko Cristiano Ronaldo (29 goli). Jeśli mówimy o grze potężnego napastnika w narodowej reprezentacji, to musimy zwrócić uwagę, jak wielką przytomnością umysłu wykazuje się na boisku. Często gra „na ścianę”, zabiera ze sobą defensorów rywala, aby stworzyć ruchliwym kolegom z ofensywy więcej miejsca na rozegranie ataku. W wielu przypadkach opuszcza ciepłe miejsce napastnika na szpicy i bierze się za rozegranie, rozrzucając piłkę do fałszywych skrzydłowych. Lukaku to niewątpliwie także legenda angielskiej Premier League, w której zanotował ponad 100 bramek , głównie w barwach Evertonu i Manchesteru United. Dzisiaj, po odejściu z Interu trenera Antonio Conte, coraz częściej wspomina się o zmianie klubu również przez Belga, a w gronie potencjalnych nowych pracodawców pojawiają się takie tuzy jak Real Madryt czy triumfator Ligi Mistrzów, Chelsea Londyn. Jedno jest pewne, EURO 2020 może być dla Belga szansą na potwierdzenie, że znajduje się w panteonie europejskich napastników.
Flashback Friday
— R.Lukaku Bolingoli9 (@RomeluLukaku9) May 28, 2021
Champion of @Inter pic.twitter.com/9riOKf43TD
DROGA DO TURNIEJU
- Belgia 3:1 Rosja
- Cypr 0:2 Belgia
- Belgia 3:0 Kazachstan
- Belgia 3:0 Szkocja
- San Marino 0:4 Belgia
- Szkocja 0:4 Belgia
- Belgia 9:0 San Marino
- Kazachstan 0:2 Belgia
- Rosja 1:4 Belgia
- Belgia 6:1 Cypr
TRENER
Roberto Martinez
Najlepiej o hiszpańskim szkoleniowcu z Balaguer świadczy fakt, że jego nazwisko wymieniano ostatnio w kontekście przejęcia schedy po Ronaldzie Koemanie w FC Barcelonie czy przejęciu po EURO Tottenhamu z rąk tymczasowego trenera Ryana Masona po nieudanym projekcie Jose Mourinho w Londynie. Martinez jednak od sierpnia 2016r. zasiada na ławce trenerskiej reprezentacji Belgii i legitymuje się w niej znakomitą średnią punktową (2,48), na którą składają się aż 42 zwycięstwa, 8 remisów i zaledwie 4 porażki. 47-latek przed objęciem posady selekcjonera De Rode Duivels odbył solidny poligon doświadczalny na arenie angielskiej Premier League. Angaż dostawał w klubach, w których wcześniej prowadził swoją piłkarską karierę czyli Swansea i Wigan Athletic. Ten ostatni klub poprowadził w aż 175 meczach, a w sezonie 2012/13 zdobył z nim nawet Puchar Anglii. W zespole Łabędzi także zaliczył ponad 100 spotkań w roli trenera, a jego ostatnią klubową posadą była ta w Evertonie, gdzie przebywał 3 lata. Jednak jego największym sukcesem w roli szkoleniowca jest niewątpliwie brązowy medal na MŚ w Rosji trzy lata temu, kiedy to w meczu o 3. miejsce Belgowie pokonali Anglików (2:0). Martinez dzięki temu wyniósł drużynę na szczyt światowego rankingu i wlał nadzieję w serca belgijskiego narodu, że sukces jest na wyciągnięcie ręki. Jeśli nie poszedłby za ciosem w tym roku, byłoby to wielkie rozczarowanie na całej europejskiej arenie.
Barcelona think of Roberto Martínez, current coach of the national team of Belgium, as a possible replacement for Ronald Koeman. [espn] pic.twitter.com/pbf6MIFaWi
— barcacentre (@barcacentre) May 27, 2021
TERMINARZ FAZY GRUPOWEJ
- Rosja – Belgia, 12 czerwca 2021r., Godz. 21:00, Stadion Kriestowskij, Sankt Petersburg
- Dania – Belgia, 17 czerwca 2021r., Godz. 18:00, Parken, Kopenhaga
- Finlandia – Belgia, 21 czerwca 2021r., Godz. 21:00, Stadion Kriestowskij, Sankt Petersburg