EURO: Ogniści podpalą stary kontynent? (VADEMECUM)

EURO: Ogniści podpalą stary kontynent? (VADEMECUM)

fot.: polsatsport.pl

Mundial w 2018 roku był dla nich snem, który choć skończył się porażką, to i tak był hucznie świętowany w kraju. Teraz do EURO 2020 przystępują z rozbudzonymi nadziejami, bo choć w reprezentacji Chorwacji następuje zmiana pokoleniowa, to talentów nie brakuje tam nigdy. Doświadczenie obudowane głodną sukcesu młodością może znów oznaczać wybuchową mieszankę na miarę kolejnej turniejowej niespodzianki. Ale pojawia się pytanie: czy ewentualny dobry wynik w przypadku Vatreni będzie godny określenia niespodzianką?



 

GRUPA WYGRANA Z MAŁYMI POTKNIĘCIAMI 

Chorwaci, podobnie jak opisywani wcześniej Anglicy, wygrali swoją grupę eliminacyjną E. Przewaga nie była jednak tak duża, bo to 3 punkty nad drugą Walią i 4 nad Słowacją. Porażka w drugiej rundzie eliminacji z Węgrami była niespodzianką, podobnie jak remis z Azerbejdżanem. Co ważne, reprezentacja znad Adriatyku tylko dwa mecze skończyła z czystym kontem w obronie. Przeciętna defensywa została zrównoważona mocną ofensywą. Jeśli Hrvatsko gra, to strzela. W eliminacjach od tej zasady odstępstwach nie było. Serię trwającą od października 2018 roku przerwała Słowania, która 1:0 pokonała zespół Zlatko Dalicia 24 marca tego roku w meczu eliminacji do Mundialu w Katarze. Natomiast wracając jeszcze do kwalifikacji z 2019 roku – z 8 meczów w grupie Hrvatska zakończyła 5 zwycięstwem, 2 remisem i jedną porażką. 

Ta bałkańska ekipa jest silna różnorodnością piłkarzy. Oczywiście, wyróżnia się tu nazwisko Modricia (o którym później), Ivan Perisić to uznane nazwisko we Europie, a Mario Pasalić urósł wraz z Atalantą. Ale to co jest mocą, to że każdy zawodnik bierze na siebie ciężar gry. Nie ma jednego goleadora, który wykańcza akcje. W obronie jest kilku solidnych piłkarzy - choć może w tej formacji właśnie brakuje stopera światowego formatu. Jednak na każdej praktycznie okazji selekcjoner ma do wyboru dwóch zawodników gwarantujących jakość. Z piłkarskiej sceny schodzi Ivan Rakitić - a w reprezentacji nadal jest kilku konkurentów wysokiej klasy, którzy mogą go zastąpić. 

GWIAZDA REPREZENTACJI 

Luka Modrić 

I możemy chwalić całą tą maszynę, układankę, z której Dalić może konstruować niczym z klocków Lego. Ale sercem tej drużyny jest piłkarz Realu Madryt. Mimo 35 lat na karku - ciągle niezmordowany, nienaganny technicznie, ze wspaniała wizją i pracą w defensywie. Lata upływają, organizm odczuwa wynikające z tego skutki uboczne, ale Modrić swoją piłkarską mądrością potrafi je ukryć i gwarantować wysoki poziom. W kadrze to on spaja cały zespół. Może nie przekłada się to na dużą liczbę bramek i asyst, bo w eliminacjach dwukrotnie pokonał bramkarzy przeciwnych drużyn i raz asystował - ale nadal, to jest zawodnik cementujący grę Vatreni. Z Realem w tym sezonie do końca walczył o mistrzostwo, w Lidze Mistrzów zostali powstrzymani dopiero przez Chelsea, ale Modrić grał, kiedy tylko mógł: 40 meczów, 6 goli, 6 asyst. Na przełomie czerwca i lipca możliwe, że będziemy świadkami ostatnich występów środkowego pomocnika w finałach Mistrzostw Europy, więc zapewne będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Zapewne tak jak jego rodacy pragnie w tym turnieju brać udział dłużej niż do pierwszego meczu fazy play-off. A to tam zwykle kończyła się finałowa przygoda czerwono-biało-niebieskich.

DROGA DO TURNIEJU 

Chorwacja 2:1 Azerbejdżan
Węgry 2:1 Chorwacja
Chorwacja
2:1 Walia
Słowacja 0:4 Chorwacja
Azerbejdżan 1:1 Chorwacja
Chorwacja 3:0 Węgry
Walia 1:1 Chorwacja
Chorwacja 3:1 Słowacja 

TRENER 

Zlatko Dalić 

Kto mógł się spodziewać, gdy Zlatko Dalić zastępował Ante Cacicia, że będzie to początkiem tak wspaniałej historii. Za tym nazwiskiem nie stały wielkie kluby w karierze piłkarza - nie opuścił Bałkanów. Do Chorwacji był tak przywiązany, że gdy miał miejsce zbrojny konflikt na terenach Jugosławii to przerwał grę w piłkę, by wspomóc swoich rodaków na froncie. Jako trener też po krótkich przygodach w Chorwacji i Albanii, opuścił Europę by prowadzić drużyny w Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Gdy zadzwonił telefon od Davora Sukera – nie mógł odmówić. W ostatnim meczu eliminacji do Mistrzostw Świata pokonał bezpośredniego rywala do baraży, Ukrainę. Potem rozgromił w barażach Grecję, a resztę historii wszyscy znamy. Szanowany w szatni, wielu zawodników znał z kadr młodzieżowych, z dobrymi wynikami prowadzi kadrę kraju, za który kiedyś walczył na froncie. Teraz marzy o kolejnym sukcesie, tym razem na Starym Kontynencie.

 

TERMINARZ FAZY GRUPOWEJ 

Anglia – Chorwacja, 13 czerwca 2021 r., Godz. 15:00, Stadion Wembley
Chorwacja – Czechy, 18 czerwca 2021 r., Godz. 18:00, Hampden Park
Szkocja – Chorwacja, 22 czerwca 2021 r., Godz. 21:00, Hampden Park

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.